Pod znakiem niewielkich zmian indeksów przebiegła pierwsza połowa piątkowych sesji na giełdach nowojorskich. Inwestorzy nie wyrazili większej ochoty do kupowania akcji pomimo, że pojawiły się kolejne optymistyczne dane makroekonomiczne. W czerwcu zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły aż o 2,1%, wobec spodziewanych 1%. Z kolei sprzedaż nowych domów wzrosła w ubiegłym miesiącu aż o 4,7%. W piątek pojawiło się mniej raportów kwartalnych spółek niż podczas poprzednich dni tygodnia. Największą firmą, która przedstawiła rezultaty był koncern farmaceutyczny Pfizer. Wyniki okazały się prawie zgodne z oczekiwaniami i nie spowodowały większej zmiany kursu spółki. Uwagę zwracała natomiast ponad 10-proc. przecena akcji firmy high-tech JDS Uniphase, która przedstawiła kiepską prognozę wyników. Taniały też akcje internetowego domu aukcyjnego EBay i to pomimo, że jego rezultaty okazały się lepsze od prognoz. Takie zachowanie kursu można wytłumaczyć korektą po ostatnim silnym wzroście notowań spółki. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones wzrósł o 1,78% a wskaźnik Nasdaq Composite 1,68%.
Na największych giełdach zachodnioeuropejskich inwestorzy ostatnie sesje tygodnia przyniosły spadki. Tendencja ta odczuwalna była przede wszystkim na giełdach w Paryżu i Frankfurcie. Indeks CAC-40 obniżył się w piątek o 1,51%, a DAX stracił 0,53%. Negatywnie na nastroje inwestorów wpłynęła korekta prognozy wyników francuskiego producenta materiałów budowlanych - Saint-Gobain. Taniały też papiery największej europejskiej sieci supermarketów - Carrefour, której rekomendację z "powyżej rynku" do "neutralnie" obniżyli analitycy CS First Boston. W ślad za francuskim rywalem podążyła też niemiecka spółka Metro. W nieco lepszych humorach zakończyli sesję inwestorzy w Londynie, gdzie indeks FT-SE 100 wprawdzie się obniżył, ale o 0,44%. Słabszą zniżkę wskaźnik zawdzięczał bankowi Alliance & Leicester, który poinformował o 12-proc. wzroście zysku w ostatnim kwartale. Jego akcje zdrożały o 4,4%.