W środę przed południem inwestorzy nadal zdecydowanie wyprzedawali polskie obligacje. Rentowność osiągnęła najwyższy poziom od pół roku i dla papierów pięcioletnich wyniosła 5,5%, a dla dziesięcioletnich 5,75%. To oznaczało wzrost o 9 pkt w porównaniu z poziomami z wtorkowego popołudnia. W dalszej części wczorajszych notowań nastroje poprawiły się i udało się odrobić mniej więcej połowę strat. Obligacjom dwuletnim sprzyjały nadzieje inwestorów na kolejne cięcia stóp procentowych. Z ankiety Reutersa wynika, że analitycy oczekują do lipca przyszłego roku spadku stopy interwencyjnej NBP do 4,46%, z 5,25% obecnie. Zauważalna jest jednak coraz większa polaryzacja stanowisk.

Amerykański Departament Skarbu podał, że w przyszłym tygodniu rząd wystawi na sprzedaż obligacje o rekordowej wartości 60 mld USD. Wielkość oferty może szokować, ale była zgodna z oczekiwaniami analityków. Po rozpoczęciu notowań rentowność amerykańskich obligacji nieco spadła.