Reklama

Poprawa wyników banków pod znakiem zapytania

W piątek znów spadały ceny polskich obligacji. Rentowność pięcioletnich papierów przekroczyła ważny poziom 5,5%. Jeśli ta tendencja się utrzyma, postawi to pod znakiem zapytania zapowiadaną na drugie półrocze poprawę wyników banków.

Publikacja: 02.08.2003 09:28

Portfel papierów dłużnych stanowi w największych giełdowych bankach około 1/5 aktywów. Z tego pewna część, w zależności od struktury portfela obligacji danej instytucji, jest wyceniana zgodnie z rynkowym kursem obligacji. Skalę problemu opisuje prosty przykład. Przyjmijmy, że bank ma w swoich aktywach papiery za 5 mld zł, a spadek ich cen rynkowych dotyczy jedynie 10% z nich, czyli 500 mln zł. Tylko przy 1-proc. obniżce kursów daje to 5 mln zł. Banki od wielu miesięcy borykają się z dużymi problemami finansowymi. Sytuacja na rynku obligacji nie pomoże ich przezwyciężyć.

Coś jest na rzeczy?

Nasze obawy potwierdzają specjaliści, choć mają wątpliwości, w jakim stopniu na spadku cen obligacji ucierpią wyniki banków. Robert Sobieraj, analityk z BDM PKO BP, spodziewa się, że z tego powodu banki zanotują spadek dochodów. - Nie będziemy mieć takiej sytuacji jak w zeszłym roku, kiedy korzystając ze zwyżki kursów sprzedawały one z dużym zyskiem papiery dłużne kupione wcześniej po niższych kursach - uważa analityk.

Wpływ obecnej tendencji na wyniki banków zauważają też specjaliści z największych firm audytorskich. Uważają, że część obligacji kupionych w okresie, gdy ich ceny były wyższe, trzeba będzie wycenić zgodnie z ich obecnym kursem. To zagraża powstaniem strat. Mariusz Śpiewak, manager w PricewaterhouseCoopers, uważa, że trudno będzie uniknąć negatywnego wpływu wzrostu rentowności na wyniki banków przy zastosowaniu zabiegów księgowych. - Jednakże istnieją możliwości aktywnego zarządzania portfelem obligacji. Wiele będzie zależało także od działań podjętych przez samą instytucję, od decyzji dotyczących doboru papierów. Można też próbować zabezpieczać portfel przez wykorzystanie instrumentów pochodnych - wyjaśnia specjalista PwC.

Akcja kredytowa

Reklama
Reklama

nie zrekompensuje strat

Ubytek dochodów z obligacji teoretycznie mógłby być zrekompensowany wzrostem akcji kredytowej. Jest ona o wiele bardziej rentowna, choć i ryzykowniejsza, niż utrzymywanie dużych portfeli obligacji. Po wynikach za II kwartał, niestety, nie było zbyt dobrze widać takiego przesuwania środków. Mariusz Zygierewicz, ekspert ze Związku Banków Polskich, nie liczy na to, że akcja kredytowa wzrośnie na tyle, aby zneutralizować niekorzystną sytuację na rynku obligacji. Dlatego banki dalej będą prowadzić działania mające na celu redukcję kosztów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama