Reklama

Banki walczą o niższe rezerwy

Spadek rezerwy obowiązkowej oraz złagodzenie przepisów dotyczących tworzenia odpisów celowych pozytywnie wpłynęłyby na wyniki banków. Głównym celem zmian, o które dopomina się Związek Banków Polskich (ZBP), jest poprawa konkurencyjności polskich instytucji przed przystąpieniem do Unii Europejskiej.

Publikacja: 14.08.2003 09:04

- W przyszłym tygodniu przedstawiciele Związku Banków Polskich będą rozmawiać z Głównym Inspektoratem Nadzoru Bankowego oraz NBP na temat złagodzenia przepisów dotyczących tworzenia rezerw celowych - powiedział nam Mariusz Zygierewicz, ekspert w ZBP.

Kredyt na straty?

Banki chcą m.in. wydłużyć okres, w którym nie trzeba tworzyć odpisów na niespłacane (nieregularne) należności. W Polsce wynosi on 30 dni, w krajach UE - 90. Przedstawiciele banków rozmawiają równocześnie z Ministerstwem Finansów na temat zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wszystkich rezerw celowych tworzonych na kredyty oraz strat ze sprzedaży wierzytelności. - Resort poinformował nas, że zmiana jest rozważana, ale nadal trwają analizy - wyjaśnił przedstawiciel ZBP.

Obecnie do kosztów uzyskania przychodów można zaliczyć w całości rezerwy na kredyty, jeśli uprawdopodobni się nieściągalność należności, np. przedstawiając decyzję sądu o ogłoszeniu upadłości dłużnika.

Poprawa konkurencyjności

Reklama
Reklama

- Nowe regulacje miałyby przede wszystkim wzmocnić pozycję konkurencyjną polskich banków w stosunku do instytucji z Unii Europejskiej. Ich efektem będzie także poprawa wyników finansowych - stwierdził Mariusz Zygierewicz. - Spodziewamy się, że złagodzenie regulacji przyczyni się do wzrostu akcji kredytowej.

Wojciech Kostrzewa, szef BRE, komentując wyniki za I kwartał tego roku ujawnił, że gdyby spółka przy tworzeniu odpisów uwzględniała 90-dniową zwłokę w spłacie kredytu, to udział należności nieregularnych w portfelu zmniejszyłby się do 4%, z około 20%. Z kolei Millennium w ostatnim raporcie kwartalnym podał, że gdyby stosował standardy obowiązujące w krajach UE, to udział kredytów nieregularnych wynosiłby 15,3%. Na koniec czerwca br. sięgał - zgodnie z regulacjami NBP - 22,6%.

Według Roberta Sobieraja, analityka z BDM PKO BP, automatyczna poprawa jakości portfela kredytowego banków oznaczałaby zwiększenie ich zysków. Zwraca jednak uwagę, że nie rozwiąże to problemu niskiej rentowności działalności podstawowej. W opinii Marcina Materny, analityka DM Millennium, nie należy przyjmować, że banki będą masowo rozwiązywać rezerwy celowe. Na ich miejsce mogą też tworzyć rezerwy na ryzyko ogólne, zabezpieczając się przed pogorszeniem jakości portfela kredytowego w przyszłości.

Obniżka rezerw obowiązkowych

ZBP rozmawia także z bankiem centralnym na temat obniżki i wprowadzenia oprocentowania rezerwy obowiązkowej, odprowadzanej przez banki od zgromadzonych depozytów. Obecnie w Polsce rezerwa wynosi 4,5%. W krajach Unii Europejskiej nie przekracza 2% i jest oprocentowana. Z wyliczeń ZBP wynika, że gdyby polskie regulacje były zbliżone do unijnych, zeszłoroczne przychody naszych banków byłyby o 1,15 mld zł wyższe. Zdaniem R. Sobieraja, obniżenie rezerwy zwiększy zyski banków o 7-10%. Najbardziej skorzystają na tym podmioty prowadzące działalność detaliczną i posiadające duże portfele depozytów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama