Reklama

Tylko J. Czekaj ma szanse zdążyć ba głosowanie

Sejm chce powołać nowego członka RPP 26 sierpnia. Jednak zła wola kilku posłów może to uniemożliwić. Istotna jest również przeszłość kandydata - dziś tylko Jan Czekaj posiada tzw. poświadczenie bezpieczeństwa, czyli może mieć dostęp do informacji poufnych. Pozostali muszą zostać sprawdzeni przez ABW.

Publikacja: 14.08.2003 09:21

Kandydatami do Rady Polityki Pieniężnej na miejsce tragicznie zmarłego Janusza Krzyżewskiego są: Jan Czekaj, zgłoszony przez SLD, obecny wiceminister finansów, Jan Winiecki - popierany przez PO, prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich, oraz Stefan Kurowski, rekomendowany przez LPR profesor ekonomii. Nie jest jednak pewne, czy Sejm zdoła wybrać swojego przedstawiciela do Rady już za pierwszym podejściem. Pułapek proceduralnych jest kilka.

Według regulaminu, Komisja Finansów Publicznych przekazuje Sejmowi pisemną opinię o kandydatach. Na zapoznanie się z nią posłowie mają jeden dzień. Marszałek Sejmu może jednak w szczególnym przypadku zrezygnować z tego wymogu i zarządzić wcześniejsze głosowanie. Prawdopodobnie taka właśnie będzie decyzja Marka Borowskiego.

- Jeżeli marszałek otrzyma sprawozdanie z posiedzenia komisji, nic nie stoi na przeszkodzie, aby głosowanie odbyło się w pierwszej turze, czyli 26 sierpnia, o godzinie 17.00 - wyjaśnia Marek Dąbrowski, zastępca dyrektora sekretariatu posiedzeń Sejmu.

Po złożeniu przyrzeczenia przez nowego członka Rady, dokumenty potwierdzające decyzję Sejmu zostaną wysłane do NBP.

Procedura głosowania w Sejmie wydaje się formalnością, ale kłopotem może być przebieg prac w Komisji. - Liczę na rozsądek posłów, ale nie można wykluczyć ewentualności przedłużania się przesłuchań. Zapewniam, że jako przewodniczący będę interweniował widząc np. obstrukcyjne działania członków komisji - deklaruje Mieczysław Czerniawski.

Reklama
Reklama

Nominacja sejmowa to nie wszystkie procedury, przez jakie muszą przejść kandydaci. Kolejnym etapem jest otrzymanie poświadczenia bezpieczeństwa, upoważniającego do dostępu do informacji poufnych. Dokument taki wydaje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a tylko Jan Czekaj ma taki certyfikat. Pozostali kandydaci prawdopodobnie nie, ponieważ nie było im ono dotychczas potrzebne. W razie wyboru nie mogliby więc rozpocząć pracy w Radzie.

- Wszyscy członkowie Rady Ministrów, także wiceministrowie i sekretarze stanu, są poddawani czynnościom sprawdzającym. Natomiast procedura sprawdzania nowych osób trwa od 1 do 3 miesięcy - informuje Magdalena Klucińska, rzecznik prasowy szefa ABW.

Z tego wynika, że tylko Jan Czekaj może natychmiast rozpocząć pracę w banku centralnym. Jest jednak jeszcze jeden warunek - ma obowiązek zrezygnować ze stanowiska wiceministra finansów, a dymisja musi zostać przyjęta natychmiast.

Zdaniem analityków, największe szanse na nominację ma Jan Czekaj. Jest on powszechnie uznawany za zwolennika luzowania polityki pieniężnej i wraz z jego przyjściem do RPP wzrosną nadzieje rynku na kolejne obniżki stóp procentowych. Ewentualna nominacja Jana Winieckiego może oznaczać zwiększenie strefy wpływów grupy opowiadającej się za prowadzeniem polityki wysokich stóp procentowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama