Po siedmiu miesiącach 2003 r. dochody budżetu wyniosły 84,48 mld zł, czyli 54,3% planu, a wydatki 112,17 mld zł, czyli 57,7% założeń. W efekcie deficyt zamknął się kwotą 27,69 mld zł, czyli 71,5% z 38,7 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej na 2003 r.

Zdaniem Ministerstwa Finansów, wykonanie budżetu państwa jest pod kontrolą. Szacunkowe dane resortu mówią, że ogólna kwota wpływów do budżetu jest niższa niż rok temu o tylko 0,7 pkt proc. Jednak bardziej szczegółowa analiza pokazuje, że dochody z tytułu podatku CIT są niższe aż o 7,2 pkt proc., a z cła o 7,5 pkt proc. Pozytywną informacją jest wzrost wpływów z podatku od osób fizycznych. Po stronie wydatkowej także nastąpiło lekkie pogorszenie, wydano o 0,7 pkt proc. środków więcej niż rok temu. Największy wzrost zanotowano w obsłudze zadłużenia zagranicznego (5,5 pkt), dotacji do FUS (9,9 pkt) oraz dotacji dla Funduszu Pracy, którą zrealizowano aż w 97%, wobec 64,1% przed rokiem. Deficyt budżetowy na koniec lipca był wyższy o 7,3 pkt proc. niż po siedmiu miesiącach 2002 r., ale jego finansowanie nie sprawia na razie kłopotów resortowi finansów. Tradycyjnie nie może on liczyć na wpływy z prywatyzacji - do budżetu wpłynęło 1,36 mld zł (18,4% z planowanych 7,4 mld), wobec 0,82 mld zł (12,5% z 6,6 mld) w 2002 r.