Od 1 września harmonogram notowań ciągłych ulegnie zmianie - zarówno jeśli chodzi o akcje, jak i kontrakty terminowe. Między 16.10 a 16.20 będzie wprowadzona dogrywka. Wpłynie to na skrócenie fazy przyjmowania zleceń na następną sesję, która trwa do 16.30. Pozostałe etapy pozostaną bez zmian. W czasie dogrywki transakcje zawierane będą po cenie z zamknięcia, czyli określonej na fixingu o 16.10. Przyjmowanie i realizacja zleceń w tej fazie będą analogiczne do dzisiejszych dogrywek w notowaniach jednolitych.
- Będzie to ważne rozwiązanie, szczególnie dla większych inwestorów - mówi Wiesław Rozłucki, prezes GPW. - Dogrywka niesie ze sobą możliwość handlu po cenie z góry ustalonej, bez ryzyka dla inwestora, że wpłynie on w sposób dla siebie niekorzystny na zmianę kursu. Jest to rozwiązanie popularne na Zachodzie i mamy nadzieję, że przyjmie się i u nas, generując dodatkowe obroty - twierdzi. Prezes dodaje, że projekt poparła też większość domów maklerskich.
- Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie. Znając cenę inwestorzy będą mogli przystąpić do obracania większymi pakietami akcji. Przyczyni się to do wzrostu płynności papierów i obrotów, a każda inicjatywa, która do tego prowadzi, jest pożądana - uważa Adam Drozdowski, dyrektor inwestycyjny Handlowy Zarządzanie Aktywami. Specjaliści rynku kapitałowego zwracają też uwagę, że dzięki nowemu rozwiązaniu nasza sesja w większym stopniu będzie się pokrywać z notowaniami za oceanem.