Dobre wyniki mogą zachęcać do kupowania papierów spółki. Na wtorkowym walnym zgromadzeniu inwestorzy finansowi wyrazili zainteresowanie kupnem 55% akcji firmy od jej strategicznego akcjonariusza, Polimeksu Cekopu. Ten pakiet pozwoli im zablokować wszelkie pomysły związane z fuzją obu przedsiębiorstw, do których odnoszą się z dużą rezerwą. - Sądzimy, że Polimex przyjmie ofertę, bo ma ambitne plany inwestycyjne, na które potrzebuje kapitału - powiedział jeden z nich.
Nasi informatorzy donieśli, że po 7 miesiącach zysk netto Mostostalu na poziomie nieskonsolidowanym wyniósł przeszło 10 mln zł, a skonsolidowanym "grubo" ponad 12 mln zł. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - skwitował rewelacje o wysokich zyskach Aleksander Jonek, prezes zarządu Mostostalu Siedlce. W lipcu firma "dorzuciła" do znanych publicznie wyników za pierwsze dwa kwartały 4 mln zł. To trzy czwarte zysku netto, jaki wypracowała w 2002 roku.
Być może zarząd budowlanej spółki zdecyduje się w najbliższych dniach podać do wiadomości publicznej tegoroczną prognozę. Z kilku źródeł dowiedzieliśmy się, że w tym roku Mostostal Siedlce będzie miał 17-20 mln zł zysku netto na poziomie skonsolidowanym. - Jeżeli te wyniki są prawdziwe, to obecna wycena rynkowa spółki jest zdecydowanie zbyt niska. Firma jest w dobrej kondycji i sądzę, że powinna być notowana przy wskaźniku cena do zysku powyżej 10 pkt. Oznacza to, że jej kurs jest o około 50% niedowartościowany - stwierdził Michał Sztabler, analityk BM BGŻ. W raporcie z 8 sierpnia wyceniał akcje podlaskiej spółki na 14,6 zł i szacował jej tegoroczny zysk netto na 11,5 mln zł. Na koniec wczorajszej sesji papiery Mostostalu Siedlce kosztowały 12,60 zł.