Po trzech miesiącach konsolidacji amerykańskie indeksy ruszyły do góry. Wtorkowa zwyżka i pokonanie oporu na 1011 pkt przez S&P 500 ostatecznie przesądziło sprawę. Tym samym byki mają otwartą drogę na północ. Potencjalnie wzrost może sięgnąć szczytów z marca ub.r. Dla S&P 500 oznacza to zwyżkę o ponad 14% (do 1170 pkt), natomiast dla indeksu DJIA o 11% (10 600 pkt).

Teorii o aprecjacji cen akcji amerykańskich firm przeczy zachowanie innych rynków. Złoto drożeje, ceny ropy utrzymują się wciąż na wysokim poziomie, sytuacja na rynku pracy jest zła, a na domiar złego rosną rynkowe stopy procentowe. Patrząc na akcje przez pryzmat tych rynków, można się zastanawiać, czy nie byliśmy świadkami fałszywego wybicia, a poprzedzająca je konsolidacja nie była dystrybucją. Tyle tylko, że takie domysły nie są dostateczną przesłanką, żeby nie mieć akcji. Stara zasada mówi, że trend trwa, dopóki nie pojawią się sygnały jego zakończenia. Na razie na wykresach nie ma takich sygnałów.

Amerykańskim giełdom wtóruje frankfurcki DAX. Znajduje się on na najwyższym poziomie od roku. Wzrost co prawda nie poraża swoją dynamiką, ale byki mogą czuć się bezpieczne. Kanał wzrostowy, w jakim DAX porusza się od trzech miesięcy, jest gwarantem testu strefy podażowej 3900-4000 pkt. Strefę tę tworzy 50-proc. zniesienie Fibonacciego (3870 pkt), lokalny szczyt sprzed roku (3906 pkt) oraz psychologiczna bariera 4000 pkt. Fakt, że na głównych wskaźnikach brak jest sygnałów sprzedaży, a popyt posiada znaczną przewagę, powinien być zachętą do kupna akcji. Ewentualne pokonanie oporów otworzy drogę ku szczytowi z marca ub.r. (5462 pkt), co byłoby równoznaczne ze wzrostem S&P 500 do 1170 pkt.

Mniej optymistyczny scenariusz wiąże się z sytuacją, kiedy wybicie amerykańskich indeksów okazuje się pułapką. W naturalny sposób musiałoby to odcisnąć piętno na zachowaniu niemieckich inwestorów. Sygnałem sprzedaży będzie spadek DAX-a poniżej 3400 pkt, a więc opuszczenie dołem kanału wzrostowego. Wówczas zamiast testować nowe szczyty, bykom przyjdzie bronić wsparcia na 3100 pkt.