- Zarząd zobowiązał się do spłacenia w tygodniowych ratach pensji za maj i czerwiec. Pod koniec września siądziemy do rozmów na temat spłaty zaległych wynagrodzeń za lipiec i sierpień - powiedział Adam Dopierała, szef Solidarności. Tonsil jest winien pracownikom prawie 2,5 mln zł. - Pieniądze na zaległe wypłaty będą pochodziły z bieżącej działalności - stwierdził Czesław Schejn, prezes Tonsilu.
Porozumienie ze związkowcami jest konieczne, żeby spółka otrzymała pożyczkę w wysokości 12 mln zł od Agencji Rozwoju Przemysłu. Pieniądze będą przeznaczone na przeprowadzenie programu naprawczego. - W piątek prześlemy do ARP nasz najnowszy biznesplan. W poniedziałek spotkamy się we Wrześni i liczymy, że ustalimy taką restrukturyzację, która pozwoli spółce na samodzielne funkcjonowanie na rynku - powiedział prezes Schejn.
25 września ma odbyć się Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, którego zadaniem będzie uaktualnienie programu restrukturyzacyjnego. Kluczowym problemem spółki jest również porozumienie z wierzycielami. Dług tylko w dwóch bankach - Pekao oraz Banku Śląskim, wraz z odsetkami - przekracza 25 mln zł. Na wniosek Pekao (dług wynosi 17 mln zł) komornik wszczął egzekucję z nieruchomości należących do Tonsilu. Wezwał on spółkę do zapłaty tej kwoty do 19 września pod rygorem przystąpienia do opisu i oszacowania nieruchomości. - Mamy ciągle nadzieję na pozytywne zakończenie negocjacji z bankami - dodał prezes Schejn.