Reklama

Dobre wieści dla Hilla, złe dla nałogowców

Niespodziewane zwycięstwo drużyny angielskiej w krykieta wywołało entuzjazm nie tylko kibiców przyzwyczajonych do regularnych batów, jakie otrzymują od byłych kolonii, ale także w punktach bukmacherskich Williama Hilla - drugiego co do wielkości biura zakładów sportowych.

Publikacja: 13.09.2003 11:30

Kiedy sezon rozgrywek sportowych rozpoczyna się, właściciele totalizatorów zacierają ręce. W przypadku Williama Hilla także inwestorzy mają się z czego cieszyć. Firma ogłosiła wzrost obrotów o 72% - z 1,59 mld funtów do 2,74 mld - w porównaniu z rokiem ubiegłym. Firma na zakładach zarobiła przed podatkiem 86,5 mln funtów. W ubiegłym roku zanotowała nieznaczne straty w wysokości 12,2 mln funtów. Kurs akcji - których cena wzrosła od lutego o 60% - wynosi obecnie 14,9 pensa. Dywidendy z akcji Hilla wzrosły o 20% do 3 i pół pensa.

Będzie jeszcze lepiej

David Harding, szef Hilla uważa, że najlepsze w tym roku jeszcze przed firmą - nadchodzące Mistrzostwa Świata w rugby oraz kwalifikacje do Euro 2004 będą, jego zdaniem, kolejną okazją do zarobku. Atmosfera sukcesu skłoniła też szefa Williama Hilla do ogłoszenia planów zakupu prywatyzowanej właśnie sieci 400 punktów totalizatora Tote. - Mamy niemal 1600 punktów, musielibyśmy nabyć ponad 500, aby osiągnąć limity określone w przepisach antymonopolowych - mówi Harding.

Innego zdania są jednak najpoważniejsi konkurenci Hilla w walce o nałogowych hazardzistów - kasyna. Gaming Board, instytucja monitorująca rynek zakładów sportowych, punktów bingo i kasyn, grozi nawet podaniem Williama Hilla i Ladbroke - głównych graczy na rynku bukmacherów - do sądu. O co chodzi? O FOBT.

Nowa rozrywka

Reklama
Reklama

FOBT (Fixed-odds Betting Terminals) zrewolucjonizowało rynek hazardu szybkiej obsługi. Są to po prostu wirtualne ruletki. Działając na zasadzie "czas to pieniądz", FOBT oferują wprawdzie mniejszy zysk, ale iluzją szybkich wygranych wyciągają więcej pieniędzy z kieszeni nieszczęsnych nałogowców w o wiele krótszym czasie. William Hill przewiduje, że wpływy z FOBT będą w przyszłym roku stanowić 20% całkowitych zysków firmy. Kasyna ekspansję FOBT uważają za zbyt brutalne wejście na ich podwórko - stąd straszenie sądem. W przekonaniu analityków wraz z rozwojem hazardu za pomocą myszki, walka o nałogowców staje się coraz bardziej zażarta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama