PTE PKO/Handlowy wkrótce w całości stanie się własnością PKO BP, największego polskiego detalisty. Dla tego towarzystwa może to oznaczać wstęp do przejmowania innych, istniejących na rynku PTE czy funduszy emerytalnych. Na razie bowiem, na tym rynku nie został dokonany ostateczny podział wpływów.
Nowa ustawa, nowe warunki
Wkrótce ZUS zacznie spłacać długi wobec klientów funduszy emerytalnych. Daje to szanse na likwidację martwych kont - czyli takich rachunków, na które do tej pory nie wpłynęła żadna składka lub wpłynęła zaledwie kilka razy. Spłata długów ostatecznie wyjaśni, ilu klientów ma fundusz i pozwoli na dokładniejsze wyliczenie wartości towarzystwa. Da też zastrzyk finansowy, dzięki czemu ewentualny nabywca nie będzie musiał zbyt wiele dokładać w przyszłości do PTE lub pozwoli na odzyskanie części pieniędzy, zainwestowanych w towarzystwo w razie jego likwidacji.
Od przyszłego roku z kolei w życie wchodzi nowelizacja ustawy o funduszach emerytalnych, która obniża wartość prowizji od składki i opłaty za zarządzanie, stanowiących główne źródło przychodów PTE. W przypadku części towarzystw oznacza to na tyle duży spadek wpływów, że nie będą one miały szans na samodzielny rozwój.
- Nowe regulacje spowodują, że spadnie wartość biznesu emerytalnego - mówił podczas ostatniej konferencji prasowej Krzysztof Lutostański, prezes PTE PKO/Handlowy, przejmowanego przez PKO BP. - A to oznacza, że część firm zechce pozbyć się tego biznesu.