27 sierpnia, w dwóch transakcjach pakietowych zmieniło właściciela w sumie 580,8 tys. akcji Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych (papiery te odpowiadają 18,4% kapitału, 15,6% głosów).
Akcje sprzedawały PPWK i firma KVK Inwestycje. Nabywca walorów z pierwszej transakcji pakietowej (315 tys. akcji) ujawnił się. Jest nim Rafał Berliński, prezes PPWK. Z oficjalnych komunikatów nie można się jednak dowiedzieć, kto kupił pozostałe 266 tys. papierów. Odpowiadają one 8,44% kapitału i 6,98% głosów na WZA firmy.
Zgodnie z ustawą Prawo o publicznym obrocie, od momentu zarejestrowania papierów na rachunku, inwestor ma 4 dni, aby poinformować Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, spółkę i UOKiK o przekroczeniu progu 5% głosów. W tym przypadku nikt się jednak nie ujawnił. Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG, przypomina, że karą za takie wykroczenie jest zakaz wykonywania prawa głosu z kupionych papierów, a także doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.
Tymczasem z naszych informacji wynika, że w sierpniowej pakietówce stroną kupującą był UBS, największy szwajcarski bank. Nie udało nam się tego ustalić w banku. Zainteresowanie potentata niewielkim kartograficznym wydawnictwem nie jest rzeczą zwyczajną. Niewykluczone że instytucja działała na zlecenie.
UBS Warburg, inwestycyjne ramię UBS, niegdyś żywo interesował się polskim rynkiem kapitałowym.