Już od poniedziałku każdy, kto ma rachunek maklerski i nadany przez KDPW Numer Identyfikacyjny Klienta (NIK), będzie mógł między godziną 9.00 a 16.20 (oczywiście, z wyjątkiem 10-minutowej przerwy przed fixingiem o 16.10) kupić lub wystawić opcję. NIK jest ten sam, jak w przypadku innych pochodnych, czyli każdy inwestor, który grał lub gra np. na kontraktach terminowych, może spróbować sił na nowym rynku. Jeżeli nie mamy NIK-u, a chcemy inwestować w opcje, to powinniśmy złożyć w biurze maklerskim wniosek o jego nadanie.
Dwanaście serii
na dzień dobry
W przypadku kontraktów terminowych na WIG20 inwestor ma do wyboru trzy serie (po jednej wygasającej w trzech najbliższych miesiącach z cyklu marzec, czerwiec, wrzesień, grudzień). Zazwyczaj wybiera tę najbliższą wygaśnięcia, i jedyne, co mu pozostaje, to decyzja kupić czy sprzedać. W przypadku opcji na WIG20 sprawa trochę się skomplikuje. Już w poniedziałek w obrocie znajdzie się 12 serii. Po pierwsze, wynika to z istnienia dwóch typów opcji (call i put) i, po drugie, inwestor będzie miał kilka cen wykonania do wyboru (na początku trzy). Podobnie jak to jest na rynku futuresów, będą także instrumenty z różnymi terminami wykonania (tym razem do wyboru będą tylko dwa najbliższe miesiące z cyklu marzec, czerwiec, wrzesień, grudzień). I tak w poniedziałek pojawią się opcje call i put, wygasające w grudniu 2003 i marcu 2004 roku - to już daje cztery serie. Dodatkowo dla każdego terminu wykonaniu i typu opcji będą początkowo trzy ustalone przez giełdę kursy wykonania, co razem daje 12 serii.
Różne kursy wykonania