Dlaczego to właśnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opiniuje każdą pomoc publiczną, jakiej państwo udziela naszym przedsiębiorstwom?
To, że każda pomoc powinna być opiniowana przez podmiot niezależny, wynika z zasad panujących w Unii Europejskiej, do których Polska dostosowuje swoje prawodawstwo. Poza tym pomoc publiczna udzielana jest selektywnie, więc nie wszyscy mogą na nią liczyć. A to oznacza, że zaburzona zostaje konkurencja, której w Polsce strzeże UOKiK. Zatem usytuowanie opiniowania w tym urzędzie było jedynym racjonalnym rozwiązaniem.
No tak, ale jest Pan członkiem polskiego rządu. Tak naprawdę więc prezes UOKiK może mieć trudności z niezależnością wobec któregoś z ministerstw.
Zarówno ustawa antymonopolowa, jak ustawa o pomocy publicznej, precyzyjnie określają kompetencje prezesa UOKiK, gwarantując mu niezależność od polityki poszczególnych resortów. To umożliwia zgłaszanie nam zastrzeżeń do niektórych programów pomocowych oraz projektów planów restrukturyzacyjnych. Jak popatrzymy na ostatnie dwa lata działalności Urzędu, to zauważymy, że wielokrotnie kwestionowaliśmy różne decyzje, jeżeli uznaliśmy ich niezgodność z prawem.
Czy nie boi się Pan, że któryś z ministrów obrazi się, jeżeli zakwestionuje Pan jakiś program, na którym mu bardzo zależy?