Reklama

O pomoc publiczną będzie coraz trudniej

Z Cezarym Banasińskim, prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, rozmawia Jacek Uryniuk

Publikacja: 23.09.2003 09:33

Dlaczego to właśnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opiniuje każdą pomoc publiczną, jakiej państwo udziela naszym przedsiębiorstwom?

To, że każda pomoc powinna być opiniowana przez podmiot niezależny, wynika z zasad panujących w Unii Europejskiej, do których Polska dostosowuje swoje prawodawstwo. Poza tym pomoc publiczna udzielana jest selektywnie, więc nie wszyscy mogą na nią liczyć. A to oznacza, że zaburzona zostaje konkurencja, której w Polsce strzeże UOKiK. Zatem usytuowanie opiniowania w tym urzędzie było jedynym racjonalnym rozwiązaniem.

No tak, ale jest Pan członkiem polskiego rządu. Tak naprawdę więc prezes UOKiK może mieć trudności z niezależnością wobec któregoś z ministerstw.

Zarówno ustawa antymonopolowa, jak ustawa o pomocy publicznej, precyzyjnie określają kompetencje prezesa UOKiK, gwarantując mu niezależność od polityki poszczególnych resortów. To umożliwia zgłaszanie nam zastrzeżeń do niektórych programów pomocowych oraz projektów planów restrukturyzacyjnych. Jak popatrzymy na ostatnie dwa lata działalności Urzędu, to zauważymy, że wielokrotnie kwestionowaliśmy różne decyzje, jeżeli uznaliśmy ich niezgodność z prawem.

Czy nie boi się Pan, że któryś z ministrów obrazi się, jeżeli zakwestionuje Pan jakiś program, na którym mu bardzo zależy?

Reklama
Reklama

Gdybym zaakceptował jakiś program, mimo że jest on niezgodny z ustawą, sam narażałbym się na zarzut łamania prawa. Trzeba też pamiętać, że nie można dawać pomocy publicznej każdemu, kto się jej domaga, bo może to być zakwestionowane przez Komisję Europejską. Wtedy, po wejściu do UE, pomoc będzie musiała zostać zwrócona, i to z odsetkami. To byłaby katastrofa dla takiego przedsiębiorstwa.

Mówi Pan, że pomoc publiczna jest selektywna i nie każdy ją dostanie. Na jakich zatem zasadach ma się opierać, aby przyznać ją tylko tym przedsiębiorstwom, którym się naprawdę należy?

Ustawa o pomocy publicznej dokładnie precyzuje, w jakich sytuacjach może zostać ona udzielona. Katalog ten jest zamknięty. Nigdzie nie ma sformułowań nieprecyzyjnych. Możemy więc udzielać pomocy np. na restrukturyzację i ostatnio bardzo często opiniujemy tego typu wnioski. Restrukturyzacja może zostać wsparta pod warunkiem, że jest oparta na wiarygodnym programie gwarantującym, że po otrzymaniu pomocy publicznej przedsiębiorstwo stanie się konkurencyjne.

Zatem skoro są jasne reguły, to przecież podmiot występujący o pomoc może przygotować wniosek w taki sposób, żeby żadnych wątpliwości nie było, a wtedy praca UOKiK-u byłaby prostsza.

Programy restrukturyzacyjne przygotowywane są przez zarządy przedsiębiorstw, a następnie przesyłane są do organów udzielających pomocy publicznej, np. do Agencji Rozwoju Przemysłu, która je wstępnie opiniuje. Do nas trafiają więc programy zatwierdzone przez właściwe organy administracji publicznej. Niestety, w części przypadków okazuje się, że są one powierzchowne, wewnętrznie sprzeczne, nie gwarantują realizacji zawartych w nich celów. Takie niewłaściwie przygotowane dokumenty wymagają uzupełnienia o brakujące w nich informacje, co powoduje, że procedura uruchomienia pomocy publicznej dla konkretnego przedsiębiorstwa się wydłuża.

Zarządy firm starających się o pomoc publiczną, a jeszcze bardziej ich pracownicy, skarżą się, że UOKiK bardzo długo przetrzymuje programy restrukturyzacyjne, blokując w ten sposób możliwość udzielenia pomocy. Czy praca kierowanego przez Pana urzędu musi trwać tak długo?

Reklama
Reklama

Zgodnie z ustawą o pomocy publicznej UOKiK ma 60 dni na zaopiniowanie określonego programu pomocowego. Nie jest to wcale dużo, zważywszy że programy restrukturyzacyjne liczą nawet kilkaset stron zapełnionych skomplikowanymi wyliczeniami, analizami i liczbami. Ponadto każdego dnia do UOKiK trafia kilkanaście wniosków do zaopiniowania. Robimy co możemy, aby analiza tych dokumentów trwała jak najkrócej, o czym świadczy fakt, iż w tym roku wydaliśmy już więcej opinii niż w całym roku ubiegłym. Nigdy nie zdarzyła się też sytuacja, żebyśmy przekroczyli ustawowe terminy w tym zakresie.

Co zmieni się w procedurach przyznawania pomocy publicznej po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej?

Kompetencje prezesa urzędu w zakresie opiniowania programów pomocowych przechodzą na Komisję Europejską. Organy administracji publicznej nie będą mogły udzielać wsparcia bez jej zgody. Dziś mogą, ale nie muszą zgodzić się z opinią UOKiK-u. Czas oczekiwania na pomoc na pewno się wydłuży. Obecnie w UE niektóre programy opiniowane są przez Komisję Europejską nawet kilkanaście miesięcy.

Ale UOKiK będzie nadal wykonywał swoje zadania w kwestii opiniowania pomocy publicznej jak dziś?

W Polsce pomocy publicznej udziela ok. 3 tys. różnych podmiotów. W innych państwach członkowskich i kandydujących jest podobnie. Nie jest zatem możliwe, by Komisja Europejska mogła efektywnie opiniować tak olbrzymią liczbę wniosków. Z tego względu konieczne jest, by urząd pełnił rolę pośrednika pomiędzy organami udzielającymi wsparcia a Brukselą. W praktyce więc po akcesji UOKiK będzie wydawał wstępną opinię w sprawie wniosków, a następnie przesyłał ją do Komisji.

To oznacza, że po przystąpieniu Polski do Unii pomoc publiczna wciąż będzie mogła być udzielana?

Reklama
Reklama

Nie jest ona zakazana, a kraje członkowskie Unii Europejskiej na bieżąco udzielają wsparcia przedsiębiorcom. Na szczycie w Sztokholmie wiosną 2001 r. ustalono, że udział pomocy publicznej w PKB powinien się zmniejszać i że powinna ona być wykorzystywana w głównej mierze na określone cele, a nie na poszczególne sektory gospodarki. W 2005 roku wartość pomocy publicznej w Unii ma wynosić 0,7% PKB.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama