10 września Novita Market, zajmująca się m.in. dystrybucją wykładzin podłogowych właściciela ? giełdowej Novity, złożyła wniosek o układ. Choć ze skonsolidowanego raportu kwartalnego Novity wynika, że w I półroczu spółka zależna osiągnęła 31 tys. zł zysku netto, jej sytuacja finansowa nie jest dobra. Firma ma od dawna kłopoty z płynnością. Jej zobowiązania wynoszą około 15 mln zł. Układem miałyby być objęte długi o wartości ponad 9,5 mln zł. Spółka proponuje ich 40--proc. redukcję oraz spłatę reszty w ciągu 5 lat. Ta reszta miałaby być oprocentowana w wysokości 3% rocznie.
Bez prawa do układu-
Wśród wierzycieli Novity Market jest właściciel (jego należności wynoszą około 1,5 mln zł) oraz kontrahenci, między innymi Gamrat. Novita Market winna jest mu około 2 mln zł. Zdaniem Gamratu, dłużnik ?nie ma prawa żądać otwarcia postępowania układowego, a wszelkie działania mają na celu pokrzywdzenie wierzycieli i uniknięcie odpowiedzialności?. Takie stwierdzenia znalazły się w piśmie skierowanym do sądu, który będzie rozpatrywał wniosek o układ. Wierzyciel twierdzi ponadto, że otwarcie postępowania ma na celu uniemożliwienie skutecznej egzekucji długów.
Novita uważa zarzuty za absurdalne. ? Każde postępowanie układowe jest bolesne dla wierzycieli, bo powoduje szkody w ich majątku. Jednak każdy, kto jest od pewnego czasu obecny na polskim rynku, spotkał się z takim działaniem. Gamrat zdawał sobie sprawę, lub powinien zdawać, z sytuacji Novity Market. Współpracował z nią od trzech lat ? twierdzi Janusz Piczak, wiceprezes Novity.
Prokuratura wyjaśni