Dane o bezrobociu pokażą inwestorom, czy rzeczywiście na amerykańskim rynku dochodzi do ożywienia i spółki wreszcie zaczynają zatrudniać pracowników. Niestety, prognozy nie są dobre. Analitycy oczekują, że stopa bezrobocia wzrośnie do 6,2%, wobec 6,1% w sierpniu. Oprócz danych z rynku pracy, które pojawią się dopiero w piątek, w środę przedstawiony zostanie raport na temat sprzedaży samochodów w USA we wrześniu (rynek spekuluje, że rok do roku wyniesie ona 6,1 mln sztuk, tyle samo co w sierpniu). Tego samego dnia przedstawiony zostanie raport na temat wydatków w budownictwie w sierpniu, które według prognoz wzrosły o 0,4%, wobec zwyżki o 0,2% miesiąc wcześniej. W czwartek inwestorzy dowiedzą się, jak wyglądały zamówienia w amerykańskich fabrykach we wrześniu. Prawdopodobnie wzrosły one o 0,6%, podczas gdy w sierpniu zwiększyły się o 1,6%.

Na rynkach europejskich również uwaga skupi się prawdopodobnie na raportach makroekonomicznych. Już w poniedziałek instytut GfK opublikuje dane na temat zaufania niemieckich konsumentów. Oczekuje się, że wskaźnik GfK wzrośnie idąc w ślad indeksu instytutu Ifo, mierzącego nastroje przedsiębiorców za naszą zachodnią granicą, który w czwartek wyraźnie wzrósł i przyczynił się walnie do zwyżki indeksów frankfurckiej giełdy. W czwartek Eurostat przedstawi dane na temat stopy bezrobocia w Unii Europejskiej w sierpniu, która wyniesie prawdopodobnie 8,9%.

Zarówno w USA, jak i w Europie inwestorzy czekają już na wyniki spółek za ostatnie kwartały. W nadchodzącym tygodniu nie będzie ich jednak wiele. Wśród ciekawszych raportów można wymienić wtorkową publikację wyników najbogatszego piłkarskiego klubu świata - Manchester United. n