"W ciągu dnia widać było napływ świeżego zainteresowania złotym, ale wyższe poziomy skłoniły banki do realizacji zysków na długich pozycjach złotowych w ciągu dwóch ostatnich godzin sesji" - powiedział Wojciech Trzepizur, dealer z BRE Banku. "Przed przyszłotygodniowym posiedzeniem rządu, kiedy to mają być przedstawione plany dotyczące cięć wydatków najprawdopodobniej rynek będzie podatny na nerwowe ruchy" - dodał. Od wtorku, kiedy obawy o stan finansów publicznych zepchnęły kurs złotego do najniższego poziomu wobec euro, polska waluta zyskała w stosunku do waluty europejskiej około dwóch procent. Rentowności obligacji z długiego końca krzywej zwyżkowały, co zdaniem dealerów wywołane było głównie reakcją na pogorszenie się nastrojów na rynkach europejskich, gdzie rentowności obligacji wzrosły w trakcie czwartkowej sesji do poziomów najwyższych od tygodnia. Dealerzy uważają, że rynek papierów dłużnych będzie nadal podlegał znacznym wahaniom, a zlecenia nadal będą pochodzić głównie od banków, a nie klientów, bo wielu z których poniosło straty na ostatniej ostrej wyprzedaży papierów dłużnych na rynku wtórnym.

((Autor: Marta Karpińska; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))