Reklama

Rynek obligacji czeka na plan redukcji wydatków budżetowych

Warszawa, 06.10.2003 (ISB) -- W rozpoczynającym się tygodniu sytuacja na rynku wtórnym obligacji będzie zależeć głównie od przyjęcia przez inwestorów planu redukcji wydatków budżetowych, które w środę ma zaakceptować rząd, twierdzą analitycy. Ostatni tydzień przyniósł pewne uspokojenie zarówno na rynku walutowym, jak i obligacji, gdzie rentowności praktycznie ustabilizowały się.

Publikacja: 06.10.2003 16:21

W poniedziałek o godzinie 14:55 rentowność obligacji dwuletnich OK0805 wynosiła 5,22%, pięcioletnich PS0608 - 5,65%, a dziesięcioletnich DS1013 - 5,98%. W zeszły wtorek, po ogłoszeniu decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), poziom rentowności obligacji dwuletnich wynosiła 5,24%, pięcioletnich 5,74% i dziesięcioletnich 6,09%.

"Głównym czynnikiem, który wpłynie na rynek jest program racjonalizacji wydatków. Jest to kwestia kluczowa. Na to przede wszystkim czekamy" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.

Rząd ma przyjąć w środę program racjonalizacji wydatków budżetowych przygotowany przez wicepremiera Jerzego Hausnera, który ma dać w 2004 roku oszczędności rzędu kilku mld zł. Prasa podawała, że może to być suma 3,7 mld zł.

"Zobaczymy, czy pokażą jakiś konkretny harmonogram prac legislacyjnych. Jeśli tak, to sektor dłuższych papierów, pięcio- i dziesięcioletnich powinien się umocnić. Obligacje dwuletnie raczej też powinny się wzmocnić" - powiedział Zdyb.

Rynek źle przyjął średniookresową strategię finansów publicznych, którą rząd zaaprobował w połowie września. Pokazuje ona bowiem możliwość przekroczenia poziomu 60% długu publicznego do PKB, ale bez propozycji zmniejszania wydatków państwa.

Reklama
Reklama

Zdaniem analityka Pekao SA jeżeli przedstawiciele RPP uznają program za wiarygodny, wzrośnie szansa na obniżkę stóp procentowych w tym roku. To zaś znacząco poprawi nastrój na rynku.

"Jeżeli program nie zostanie uznany za wiarygodny i jeżeli będą spadki na rynku niemieckim, to będziemy wyraźnie spadać bo nie będzie czynników, które mogą powstrzymać wyprzedaż" - dodał Zdyb.

Ekonomiści z grupy UniCredito Italiano, do której należy Bank Pekao SA, prognozują, że na rynku niemieckim obligacje 5- i 10-letnie mogą stracić w nadchodzącym tygodniu około 30 punktów bazowych.

Mniejsze znaczenie dla inwestorów będzie miała wtorkowa publikacja danych o cenach żywności w drugiej połowie września i środowa aukcja obligacji

"We wtorek mamy jeszcze dane o cenach żywności, co jest głównie czynnikiem dla sektora dwuletnich obligacji. My uważamy, że wzrost tych cen przełoży się na 0,9% wskaźnika inflacji we wrześniu, czyli będzie neutralny dla rynku" - powiedział Zdyb.

Ekonomiści spodziewają się, że ceny żywności w drugiej połowie miesiąca wzrosły o 0,1-0,4% w stosunku do poprzednich 15 dni i o 1,5-1,8% w ujęciu miesięcznym i przełoży się na inflację na poziomie 0,9-1,0% we wrześniu wobec 0,7% w sierpniu.

Reklama
Reklama

Resort finansów zaoferuje na przetargu w środę, 8 października, obligacje dziesięcioletnie (DS1013) o wartości 0,5 mld zł,

"Środowy przetarg jest tak mały, że powinien być wchłonięty, gdyż do końca roku nie są planowane już żadne przetargi dziesięciolatek" - powiedział analityk Banku Pekao SA.

Jego zdaniem rentowności na tym przetargu mogą ukształtować się nieco wyżej od poziomów notowanych obecnie na rynku. Zastrzegł jednak, że w ciągu dwóch najbliższych dni sytuacja na rynku może się diametralnie zmienić. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama