Reklama

Ceny w górę

Wskaźnik wzrostu cen coraz bardziej zbliża się do poziomu 1%. We wrześniu - jak poinformował GUS - wyniósł 0,9%. Zdaniem ekonomistów, w październiku będzie jeszcze wyższy. Ich zdaniem, czasy niskiej inflacji mamy już za sobą.

Publikacja: 15.10.2003 09:43

Inflacja na poziomie 0,9% nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Resort finansów prognozował, że wyniesie ona 0,9-1%, a oczekiwania analityków wynosiły od 0,8 o 1%. W sierpniu wskaźnik ten wynosił 0,7%.

Za wzrost inflacji odpowiadają te same towary, które wcześniej przyczyniały się do jej spadku - czyli ceny żywności i napojów bezalkoholowych. W stosunku do sierpnia zdrożały one o 1,5%.

- Ceny żywności były nieco niższe niż wynikało z wcześniejszych doniesień, ale za to wyższe były ceny paliw - mówi Paweł Kwiecień, ekonomista Banku Millennium. - Generalnie jednak widać, że nie ma presji inflacyjnej.

W październiku inflację nadal będzie napędzać żywność. Dodatkowo będzie ona stymulowana wzrostem cen alkoholi.

- Pojawi się efekt niskiej bazy - twierdzi Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP . - Przed rokiem w październiku doszło do obniżki akcyzy na alkohol, co spowodowało spadek cen.

Reklama
Reklama

Według prognoz PKO BP, właśnie w październiku pożegnamy się z inflacją nie przekraczającą 1%. Wskaźnik ten utrzymuje się poniżej tego poziomu od listopada 2002 r. Rekordowo niski był w kwietniu tego roku - wyniósł zaledwie 0,3%. Pojawiły się wtedy nawet obawy, że skończy się to deflacją, jednak potem inflacja podskoczyła.

- Spodziewamy się, że w październiku wskaźnik wzrostu cen wyniesie już 1,2% - mówi P. Kalisz. - Na koniec roku inflacja zaś sięgnie 1,5%.

Według prognoz Banku Millennium, na koniec roku inflacja wyniesie 1,2%. Ekonomiści jednak zaznaczają, że ten wzrost wskaźnika nie wynika ze zwiększonego popytu i nie ma zagrożenia, że inflacja będzie teraz gwałtownie narastać. Prognozy na koniec roku mówią o inflacji w okolicach 2%.

Jednak fakt, że nie ma niebezpieczeństwa wzrostu inflacji, nie oznacza, że rynek jest nastawiony na redukcję stóp procentowych.

- Rynek nie zareagował na dane o inflacji, bo obecnie uwaga wszystkich jest skoncentrowana na sytuacji finansów publicznych - powiedział P. Kwiecień. - I właśnie z powodu złej sytuacji finansów publicznych obniżki stóp procentowych w październiku nie będzie - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama