Reklama

Bez autopoprawki nie będzie obniżki stóp

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2004 r. Przedstawiciele banku centralnego uważają, że rząd powinien złożyć autopoprawkę. Dzięki niej redukcje wydatków, zaplanowane przez wicepremiera Jerzego Hausnera, weszłyby szybciej w życie.

Publikacja: 15.10.2003 09:50

O tym, że autopoprawka do projektu ustawy budżetowej na przyszły rok jest konieczna, mówił wczoraj Leszek Balcerowicz, prezes NBP.

- Można oczekiwać, że będą szybkie działania uwidocznione już w budżecie na 2004 rok - powiedział szef banku centralnego.

Także Wiesława Ziółkowska, członek Rady Polityki Pieniężnej, uznała, że autopoprawka jest konieczna.

- Bez niej szanse na redukcje stóp są małe - powiedziała. Projektem budżetu Rada zajmie się na najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na koniec tego miesiąca. Członkowie RPP wielokrotnie i bardzo ostro krytykowali projekt ustawy budżetowej na rok przyszły. W. Ziółkowska uznała wcześniej, że to najgorszy budżet od początku transformacji. Przedstawiciele RPP wskazywali, że deficyt budżetowy, zaplanowany na ponad 45 mld zł, faktycznie przekracza 60 mld zł. Dariusz Rosati, inny członek RPP, mówił wcześniej na łamach PARKIETU, że przy tak dużym deficycie praktycznie pewne jest przekroczenie przez dług publiczny poziomu 55% PKB już w przyszłym roku.

Złożona przez rząd autopoprawka poprawiłaby opinię Rady o planie wydatków państwa na przyszły rok. Zwiększyłaby także wiarygodność planu reformy finansów publicznych, przygotowanego przez wicepremiera J. Hausnera. Chce on w ciągu najbliższych 4 lat zaoszczędzić ok. 32 mld zł.

Reklama
Reklama

- Ministerstwo Finansów nie przygotowuje autopoprawki - powiedziała wczoraj Halina Wasilewska-Trenkner, wiceminister finansów. - Nie ma w tej chwili ku temu ani możliwości, ani konieczności.

Dzisiaj Sejm rozpocznie prace nad budżetem. Projekt zakłada deficyt na poziomie 45,5 mld zł, przy wydatkach 198,25 mld zł. Jeśli plan oszczędnościowy J. Hausnera zostanie przyjęty, wydatki zostaną ograniczone do 196,11 mld zł. Głosowanie nad projektem planu wydatków państwa zostało zaplanowane na 19 grudnia, potem trafi on do Senatu. Ostateczne zakończenie prac, czyli podpisanie ustawy przez prezydenta, ma nastąpić pod koniec stycznia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama