- Przychody w III kwartale wzrosły o 15% w porównaniu z II kwartałem. To największy skok, jaki odnotowaliśmy od 25 lat - powiedział szef operacji finansowych Intela Andy Bryant. W ciągu minionych trzech miesięcy Intel zarobił 1,7 mld USD, czyli 25 centów na akcję. Analitycy spodziewali się wyniku gorszego o 2 centy. W poprzednim, drugim kwartale zyski spółki wyniosły 686 mln USD (10 centów na

udział). Sprzedaż w porównaniu z ub.r. wzrosła o 20%, dochodząc do 7,8 mld USD.

Zdaniem analityków, Intel zawdzięcza swój sukces kampanii marketingowej, promującej mikroprocesory z rodziny Centrino, przeznaczonej do droższych typów laptopów. Intel zainwestował w marketing Centrino ponad 300 mln USD. Względna słabość konkurencji także przyczyniła się do wzrostu udziału chipów Intela w rynku. Jednak nie we wszystkich dziedzinach Intel notował znaczący wzrost sprzedaży. O 3% obniżył się popyt na mikroprocesory i pamięć do telefonów komórkowych i komunikacji bezprzewodowej. Zdaniem Bryanta jest to wynikiem podniesienia w tym roku cen na ten typ produktów.

Ciągle także nie wzrasta sprzedaż mikroprocesorów w USA. Największą zwyżkę popytu na produkty Intela odnotowano w dużych rozwijających się państwach: Rosji, Indiach oraz Chinach.

Szefowie Intela potwierdzili także, że w ostatnim kwartale br. sprzedaż będzie utrzymywała się na wysokim poziomie i wyniesie 8,1-8,7 mld USD. Szacunki są o kilkanaście procent wyższe niż analogicznym okresie ub.r.