Reklama

Moda na zmienny procent

Ostatnio na rynku pojawia się sporo ofert sprzedaży obligacji o zmiennym kuponie. Wynika to z niechęci inwestorów do zakupów papierów stałokuponowych wobec sporych spadków na rynku obligacji. Jednak nowe obligacje mają specyficzną konstrukcję. Ich oprocentowanie uzależnione jest od tzw. krzywej rentowności.

Publikacja: 17.10.2003 09:41

Przeceny obligacji o stałym kuponie, które trwają na polskim rynku od czerwca, zniechęciły inwestorów do tego rodzaju papierów. Rośnie więc zainteresowanie obligacjami o zmiennym kuponie.

Nowe papiery EBI

Z tego popytu skorzystał ostatnio m.in. Europejski Banki Inwestycyjny. Ta unijna instytucja finansowa już wcześniej emitowała na polskim rynku papiery zerokuponowe. Są one notowane na GPW. Jednak ostatnio zdecydowała się na inną formę sprzedaży i na inny rodzaj obligacji.

- Papiery te zostały wyemitowane w ramach krajowego programu emisji i rozprowadzone są wśród inwestorów instytucjonalnych - powiedział Dariusz Kaliszuk, dyrektor CEMS Group w dziale Global Markets w Deutsche Bank London.

Deutsche Bank Polska był dealerem ostatniej transzy, której sprzedaż odbyła się w tym tygodniu, oraz poprzedniej. Wcześniej obligacje rozprowadzane były za pośrednictwem banków J.P. Morgan i Citibanku. Łączna wartość dotychczas sprzedanych papierów wynosi ponad 600 mln zł.

Reklama
Reklama

O zyskach

zdecyduje krzywa

Od wartości emisji znacznie bardziej ciekawa jest ich konstrukcja. Oprocentowanie składa się bowiem z dwóch części. W przypadku papierów sprzedawanych ostatnio przez DB Polska, składa się na nie stały kupon w wysokości 3,8%, oraz część zmienna. A ta jest uzależniona od różnicy między 10-letnimi średniorynkowymi swapami na stopy procentowe w złotych polskich a 2-letnimi swapami.

- Kupon oparty jest na koncepcji "wystromienia się" krzywej rentowności swapów na złotówkach - wyjaśnia D. Kaliszuk. - Nabywający papier wartościowy o podobnej konstrukcji zakłada, że tzw. krótki koniec krzywej swapowej - (rentowności swapów na krótkie okresy), będzie spadać, np. z powodu obniżek stóp procentowych, a tzw. długi koniec - rósł, wraz z rosnącymi długookresowymi stopami procentowymi na świecie.

Ofert jest więcej

Podobne instrumenty, uzależnione od tzw. krzywej rentowności, oferują także inne instytucje finansowe. Proponują je zwykle inwestorom korporacyjnym, w tym - funduszom emerytalnym.

Reklama
Reklama

- W ostatnim czasie dostaliśmy oferty na obligacje o zmiennym kuponie, uzależnionym od krzywej rentowności w złotych, euro oraz funtach - powiedział pragnący zachować anonimowość zarządzający portfelem obligacji jednego z OFE.

Swap i krzywa

Swap to - z grubsza rzecz biorąc - transakcja polegająca na wymianie. Przykładowo - jedna strona będzie miała płatność w dolarach, a potrzebuje w euro, ale za pół roku, a druga dostanie środki w euro za pół roku, a potrzebuje dolarów i to teraz. Zawierają transakcję swapową i wymieniają się płatnościami po odpowiedniej cenie pieniądza w czasie. Podobne transakcje można zrobić również na stopy procentowe.

Krzywa rentowności - to wykres, obrazujący rentowność podobnych instrumentów (np. obligacji) o różnych terminach zapadalności. Przy tzw. krzywej normalnej większą rentowność uzyskuje się z długich papierów, a mniejszą z krótkich. W Polsce przez wiele lat mieliśmy odmienną sytuację - państwo więcej płaciło za pożyczanie na krótki termin, a mniej przy obligacjach długoterminowych. Ostatnio jednak doszło najpierw do zrównania się rentowności różnych obligacji, a teraz więcej państwo płaci za pożyczanie pieniędzy na długi termin.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama