Wpływ na wyniki finansowe grupy mają głównie trzy podmioty: jubilerskie spółki W. Kruk i Rytosztuka oraz DCG, odpowiedzialna za sprzedaż odzieży marki Deni Cler i Mia Piu. Pierwsza korekta prognozy wyników finansowych w dół (w listopadzie 2002 r.) wynikała ze słabych rezultatów Rytosztuki. Na lipcową i październikową zmianę planów finansowych miały natomiast wpływ problemy z DCG. Grupa nie zarobi w tym roku 1,3 mln zł, a straci ok. 2 mln zł.

- Wprowadzona od początku września kolekcja jesień-zima nie przynosi przychodów ze sprzedaży na spodziewanym poziomie. Szacujemy, że DCG poniesie w tym roku stratę netto rzędu 3,5-3,8 mln zł, co wpłynie na wynik całej grupy - mówi Jan Rosochowicz, prezes W. Kruk i DCG. Jak widać, kolekcje odzieżowej spółki nie trafiły w gusta klientów. Sprzedaży nie sprzyjał też krótki sezon letni. - Wyciągnęliśmy wnioski z kolekcji wiosenno--letniej, natomiast było już za późno na przeprowadzenie większych zmian w obecnej kolekcji. Spółka podjęła działania, które mają jej zapewnić dodatni wynik w 2004 r. - zapewnia prezes. W ramach przeprowadzanej restrukturyzacji DCG, zmieniło się jej kierownictwo (na czele stanął Jan Rosochowicz). Firma redukuje koszty i zatrudnienie.

O ile roczne prognozy grupy zostały obniżone, podtrzymane zostały plany dotyczące samego Kruka. - Trzeci kwartał jest nawet nieco lepszy, niż zakładaliśmy - zaznacza prezes. Giełdowa firma zanotowała niemal 0,5 mln zł zysku netto, przy przychodach na poziomie ponad 16 mln zł. W 2003 r. W. Kruk ma mieć zysk netto równy 1,44 mln zł. III kwartał na poziomie skonsolidowanym przyniósł stratę netto 580 tys. zł i przychody w wysokości 25,3 mln zł.