Jarosław Dominiak, prezes SII, w liście otwartym do Andrzeja Łatki, prezesa Huty Oława, twierdzi, że cena 30 zł, jaką zaproponował Boryszew za akcję huty, jest kontrowersyjna. - Wspomniana cena (...) wskazuje na zasadność postawienia pytań o przestrzeganie reguł uczciwego obrotu, o których mówi Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi oraz o zamiarze działań niezgodnych z dobrymi obyczajami, opisanymi w kodeksie spółek handlowych - pisze J. Dominiak. A. Łatka odmówił komentarza w tej sprawie. Sławomir Masiuk, prezes Boryszewa, twierdzi natomiast, że cena, jaką Boryszew zaoferował, jest wysoka, bowiem zawiera 20-proc. premię w stosunku do średniego kursu z ostatnich sześciu miesięcy.
Wezwanie do sprzedaży akcji Oławy kończy się 18 listopada. J. Dominak twierdzi, że inwestorzy są niejako zmuszani do odpowiedzi na nie. Chodzi o zapowiedziane przez Boryszew wycofanie Oławy z obrotu publicznego. - Pozbawienie możliwości zbycia akcji na rynku regulowanym w znaczącym stopniu wpływa na cenę papierów wartościowych. Dodatkowo kodeks spółek handlowych przewiduje przymusowe wykupienie akcji, co stanowi następny, bardzo istotny element ryzyka - twierdzi J. Dominiak.
Postulaty SII
1. Ustalić wartość Huty Oława.
2. Oszacować wartość 24,99% akcji Boryszewa, których właścicielem jest Oława. Wycena rynkowa Boryszewa w okolicach 50 zł daje 56,6 zł na papier Oławy.