Mieszko w III kwartale 2003 r. zarobił ponad 2 mln zł - dwa razy więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Spółka zanotowała też wzrost przychodów, z 35,6 mln zł przed rokiem do 39,3 mln zł. Prezes M. Moczulski przewiduje, że IV kwartał 2003 r. powinien być równie udany jak poprzedni.
W I półroczu 2003 Mieszko stracił ponad 8 mln zł. Jak mówi prezes, to efekt tego, że inwestycje były skumulowane w zbyt krótkim okresie.
- W tym roku nie uda nam się osiągnąć dodatniego wyniku. Strata za pierwsze półrocze była zbyt duża, żeby mogły ją pokryć zyski z drugiej połowy roku - twierdzi M. Moczulski.
Prezes za priorytet uważa obniżenie kosztów. Jeszcze przed zmianą prezesa zarząd spółki, szukając oszczędności na początku 2003 r., zdecydował o zmniejszeniu załogi o 15%. Pracę straciło 156 osób. - Chcemy ciąć koszty wszędzie, gdzie to możliwe. Jeżeli będą przerosty w zatrudnieniu, pracę mogą stracić kolejne osoby - powiedział M. Moczulski.
Spółka zamierza zwiększyć asortyment. Nowością mają być czekoladki z płynnym alkoholem w środku. - Udział firmy w segmencie pralin wynosi 5%. Celem jest jego zwiększenie - mówi M. Moczulski. Spółka działa również w segmencie karmelków i wafli. Ma 93-proc. udział w rynku karmelków musujących. - Mieszko stworzył rynek tych słodyczy i spodziewam się, że będzie coraz więcej chętnych na takie produkty - twierdzi prezes M. Moczulski.