- Od czasu opublikowania nowej prognozy w spółce nie pojawiły się żadne niekorzystne informacje - mówi Jan Rosochowicz, prezes W. Kruk. - Kluczowy okres dla spółki to IV kwartał. Skoro ten sezon nie należy do pomyślnych, część inwestorów postanowiła sprzedać akcje Kruka, nie czekając przez rok na ewentualną poprawę wyników - komentuje Anna Hess, analityk CDM Pekao.

Jeszcze w lipcu spółka planowała, że na poziomie skonsolidowanym zarobi 1,3 mln zł. Pod koniec października prognoza została obniżona - zakładała stratę w wysokości ok. 2 mln zł. 14 listopada zarząd poinformował, że spodziewa się zamknąć rok na poziomie 2,6 mln zł poniżej zera, przy przychodach 106,6 mln zł.

W grupie kapitałowej są dwie spółki jubilerskie (W. Kruk i Rytosztuka) oraz DCG - firma zajmująca się sprzedażą odzieży marek Deni Cler oraz Mia Piu. Na obniżenie prognoz finansowych wpływ miała przede wszystkim DCG. - Problemy w tej spółce wynikły z błędów w ostatnich kolekcjach i wzrostu kosztów. Przeprowadzamy intensywną restrukturyzację - zapewnia Jan Rosochowicz, który od niedawna stoi też na czele DCG. Nie ujawnia pomysłów na obniżenie kosztów.