"Można tak powiedzieć, że bieg spraw w Polsce czyni coraz mniej uzasadnionymi przypuszczenia, że usprawiedliwionymi byłyby obniżki stóp procentowych, dlatego, że (...) są coraz mocniejsze sygnały wzrostu gospodarczego w Polsce" - powiedział Balcerowicz w czwartkowym wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.
Balcerowicz powiedział także, że wzrost gospodarczy przekłada się na zwiększenie presji inflacyjnej, a ponadto nad gospodarką ciąży niepewność związana z sytuacją w finansach publicznych.
"Przypuszczenia o zasadności dalszych obniżek w świetle tych faktów stają się coraz mniejsze" - dodał prezes NBP.
Od czerwca 2003 roku podstawowa stopa procentowa wynosi 5,25%. Również na zakończonym w środę posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zdecydowała się zmienić parametrów polityki pieniężnej.
"Poziom 5,25% to poziom, który jest bliski poziomowi niektórych krajów zachodnich, np. Australii. Stopy procentowe są podnoszone, np. w Wielkiej Brytanii" - powiedział Balcerowicz.