- Cenę emisyjną ustali rada nadzorcza. Jej wysokość będzie zawierać się w widełkach 43-63 zł - powiedział wczoraj Jacek Bartkiewicz, prezes BGŻ. Dodał, że zostanie określona po dokonaniu wyceny banku. Może to nastąpić na początku stycznia.
Inwestorzy
do końca 2004 roku
Dopiero potem zarząd zacznie szukać inwestorów. Zgodnie z decyzjami NWZA, władze banku mają na to czas do końca maja przyszłego roku. Według prezesa Bartkiewicza, akcje mogą trafić do instytucji finansowych m.in. takich jak EBOR, oraz funduszy inwestycyjnych. Mogłyby wyjść z inwestycji po wprowadzeniu spółki na giełdę w 2005 roku. Nie wykluczył jednocześnie udziału inwestorów indywidualnych w podwyższeniu kapitału BGŻ. Warunkiem jest uzyskanie zgody od nadzoru bankowego. W tej grupie wymienił Leszka Czarneckiego oraz Mariusza Łukasiewicza, właściciela Euro Banku.
Akcje BGŻ posiadają obecnie Skarb Państwa i sektor spółdzielczy. Należy do nich odpowiednio 69,45% i 30,15% walorów (28,22% banki zrzeszające i 1,93% banki spółdzielcze).