Od umiarkowanego wzrostu indeksów rozpoczęły się czwartkowe notowania na giełdach nowojorskich. Sprzyjał temu popyt na walory spółek z branży IT. Impuls do zakupów dał m.in. dom maklerski Merrill Lynch, który zarekomendował kupno walorów Cisco Systems. W pierwszej połowie sesji notowania spółki wzrosły o 2,6%. Z kolei producent podzespołów wykorzystywanych w telefonach komórkowych - Qualcomm - podniósł wczoraj prognozę zysków w najbliższym kwartale, dzięki czemu jego papiery zdrożały przed południem aż o 8%. Wśród firm z innych branż, uwagę mógł zwracać niewielki wzrost, o 0,3%, kursu akcji największej światowej sieci supermarketów - Wal-Mart Stores, która poinformowała o listopadowej, 3,9-proc., zwyżce sprzedaży w sklepach otwartych co najmniej od roku. Tym razem brakowało bodźców makroekonomicznych. Niewielki wpływ na zachowanie graczy miała zapewne informacja, że liczba nowych bezrobotnych w USA utrzymuje się od dwóch tygodni na podobnym poziomie, najniższym prawie od trzech lat. Do godz. 22.00 naszego czasu indeks Dow Jones zyskał 0,57%, a Nasdaq Composite wzrósł o 0,44%.
Na największych rynkach europejskich czwartkowe sesje zakończyły się niewielką zniżką indeksów. Londyński wskaźnik FT-SE 100 spadł wczoraj po raz drugi z rzędu, tracąc tym razem 0,31%. Jednym z negatywnych bohaterów sesji była spółka medialna Reed Elsevier, wydawca magazynu "Variety", która obniżyła prognozę wyników w 2004 r. Jej akcje staniały o 6,6%. We Frankfurcie, gdzie wskaźnik DAX obniżył się zaledwie o 0,02%, inwestorzy pozbywali się m.in. walorów Commerzbanku na wieść o tym, że spółka WCM Beteiligungs- und Grundbesitz sprzedała część z 4,9--proc. pakietu jego akcji Deutsche Bankowi. W górę, o 3,8%, poszły natomiast notowania koncernu samochodowego DaimlerChrysler, po korzystnych dla niego zeznaniach dyrektora amerykańskiej filii w sądzie. Miliarder zza Atlantyku - Kirk Kerkorian - oskarżył Niemców, że w 2000 r., gdy kupowali Chryslera, oszukali inwestorów, twierdząc, że jest to fuzja, a nie przejęcie. Domaga się gigantycznego odszkodowania. Paryski wskaźnik CAC-40 spadł wczoraj natomiast o 0,15%.