W maju sąd apelacyjny podjął bezprecedensową decyzję i uchylił upadłość Clifa, ogłoszoną pod koniec 2001 roku. Wierzyciele nie byli z tego zadowoleni. - Podtrzymujemy wniosek o upadłość z powodu ujemnych kapitałów Clifa - powiedział Paweł Janowski, dyrektor z działu restrukturyzacji i windykacji Kredyt Banku. Na koniec września wynosiły około 100 mln zł.
Sporne
zobowiązania
Dariusz Baran, prezes Clifa, twierdzi, że wniosek o ogłoszenie upadłości jest bezzasadny. Tłumaczy, że zobowiązania spółki to tylko 60 mln zł. Dodatkowo firma utworzyła 190 mln zł rezerw na zobowiązania, ale zdaniem prezesa są one bezpodstawne i nie powinno się ich brać pod uwagę. Wynikają ze zmniejszenia majątku firmy, który spowodował przejęcie przez banki zabezpieczeń udzielonych kredytów. Clif był m.in. winny Kredyt Bankowi 58 mln zł. Bank, po tym jak w maju sąd uchylił decyzję dotyczącą upadłości spółki, zajął z jej kont 36 mln zł. Do spłaty kredytu brakuje 22 mln zł (bez odsetek).
Bank nie może się rozliczyć