Reklama

Nasz region ma najlepsze perspektywy

Europa Środkowowschodnia to rynek o najlepszych perspektywach dla producentów piwa - wynika z raportu opublikowanego przez Fitch Ratings. W naszym regionie konsumpcja tego napoju rośnie, w przeciwieństwie do zachodniej części kontynentu. Czołowa światowa piątka browarów dostrzega tę tendencję, coraz silniej angażując się we wschodniej części Europy.

Publikacja: 09.12.2003 08:37

Od połowy ubiegłej dekady w Europie Zachodniej spożycie piwa powoli spada (średnio o 0,8% rocznie w latach 1995-2001), a trend ten w ostatnich latach nawet przyspieszył. Największym rynkiem pozostają Niemcy, którzy rocznie wypijają ok. 100 mln litrów złocistego napoju. Pod względem spożycia na osobę przewyższają ich jednak Irlandczycy (125 litrów/osobę w ciągu roku). Ze spadkowego trendu wyłamują się jedynie Hiszpania i Włochy, gdzie w minionych latach spożycie wzrastało w tempie nawet ponad 4% rocznie. Są to kraje, które cieszą się coraz większą popularnością wśród turystów, którzy napędzają tamtejszy piwny rynek.

Z wyjątkiem Niemiec, na większości rynków nastąpiła już konsolidacja i już bardzo niewiele lokalnych browarów pozostaje niezależnych. W ostatnim czasie takie miano utraciły włoski Peroni i austriacki BBAG. Łakomym kąskiem dla światowych potentatów są obecnie Mahou i Damm z Hiszpanii, holenderski Grolsh oraz kilka dużych browarów (np. Brau und Brunnen czy Holsten) działających u naszych sąsiadów z Zachodu.

Europa Środkowowschodnia - rynek o najlepszych

perspektywach

Oczy największych koncernów piwowarskich zwrócone są jednak w ostatnim czasie na region Europy Środkowowschodniej. Konsumpcja piwa w pięciu ostatnich latach ubiegłego wieku wzrastała tu przeciętnie o 12,4% na rok - najszybciej, po ok. 20%, w Rosji i na Ukrainie. Włączając cały obszar Rosji, w naszym regionie spożywa się około 180 mln litrów piwa rocznie, czyli nieco mniej niż dwie trzecie tego, co w krajach Europy Zachodniej (295 mln litrów). Praktycznie wszystkie rynki Europy Środkowowschodniej opanowane są już przez zachodnie koncerny. Chlubnym wyjątkiem jest Turcja, gdzie lideruje browar z lokalnym kapitałem - Anadolu Efes.

Reklama
Reklama

Carlsberg - potentat w Rosji

Duński Carlsberg, właściciel polskiego browaru Carlsberg Okocim - zdaniem analityków Fitch - traci pozycję na niektórych z istotnych dla siebie rynków, takich jak np. Wielka Brytania. Problemem Carlsberga jest też spadek popytu w kraju macierzystym. Agencja nie najlepiej ocenia też działalność spółki na rynkach w naszym regionie, z wyjątkiem rosyjskiej spółki BBH, działającej także na Ukrainie i w krajach bałtyckich. Carlsberg jest obecnie szóstym co do wielkości browarem na świecie. W I połowie br. spółka wyprodukowała 60 mln hektolitrów piwa. W zachodniej Europie spółka generuje 57% zysków, w Europie Środkowowschodniej - 32%, a w Azji - 11%. Poza krajami skandynawskimi, gdzie Carslberg jest liderem, i Rosją, najważniejsze rynki dla duńskiej spółki to Wielka Brytania, Polska i Portugalia.

Heineken liczy głównie

na Europę

Fitch lepiej ocenia holenderskiego Heinekena, w Polsce strategicznego inwestora w browarze Żywiec (niedawno kupił też Brau Union). Trzeci co do wielkości producent piwa na świecie korzysta z obecności na wielu rynkach świata i silnej pozycji rynkowej w wielu z nich. Dla Heinekena najważniejsza jest Europa, gdzie wypracowuje aż 78% zysków, wobec 13% w Afryce i na Bliskim Wschodzie, 4% w Azji i 4% w Ameryce. Za ostatnie sukcesy Heinekena Fitch uznaje kupno w lutym 2002 r. za 400 mln USD rosyjskiego browaru Bravo International i przejęcie za 1,9 mld euro w maju br. austriackiego producenta piwa BBAG.

SABMiller - dominuje

Reklama
Reklama

w USA i RPA

Południowoafrykański browar SABMiller (drugi co do wielkości na świecie po fuzji SAB-a z Millerem), który w Polsce jest właścicielem Kompanii Piwowarskiej, to spółka, która wciąż zarabia głównie na rynku macierzystym. W RPA wypracowuje 36% zysku, wobec 26% w USA i 22% w Europie, głównie w naszej części kontynentu. Jednak spółka, która notowana jest na giełdzie w Londynie, myśli też o Europie Zachodniej. Temu ma służyć dokonane w maju br. przejęcie za 279 mln USD drugiego co do wielkości we Włoszech browaru - Peroni (25-proc. udział w rynku po Heinekenie).Pozostałe dwie czołowe spółki, nieobecne w naszym kraju - brytyjska Scottish & Newcastle i belgijska Interbrew również - zdaniem Fitcha - powinny skupiać się m.in. na bardzo perspektywicznym rynku Europy Środkowowschodniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama