- Zamierzamy z Bankiem Polskiej Spółdzielczości i najprawdopodobniej jeszcze jednym inwestorem utworzyć TFI - mówi Jacek Rachel, prezes BDM. Jego zdaniem wciąż jest to segment rynku o dużym potencjale wzrostu. - Fundusz ruszy w przyszłym roku. Zaoferujemy klientom niestandardowy produkt - dodaje prezes. Nie zdradza jednak szczegółów.
Koniec restrukturyzacji
Beskidzki Dom Maklerski istnieje od dziesięciu lat. Jako broker giełdowy obsługuje w szczególności klientów detalicznych. Jego udział w obrotach akcjami na warszawskim parkiecie wyniósł w listopadzie 0,7%, a na rynku futures 6,1%. - Kończymy właśnie etap restrukturyzacji firmy i sieci detalicznej, który wynika ze spadku zainteresowania giełdą osób prywatnych w ostatnich latach - mówi J. Rachel. Liczba oddziałów biura została zmniejszona z 24 do 14. - Dziś wszystkie placówki są rentowne, a grupa osiągnie w tym roku ok. 2 mln zł zysku netto - zapowiada prezes. Dodaje, że prężnie rozwijają się usługi internetowe. - Około 20% całego naszego obrotu pochodzi właśnie z rachunków w sieci - mówi. W tym roku BDM jako pierwszy udostępnił inwestorom możliwość zawierania transakcji na rynkach zagranicznych przez internet.
Obsługa PHS
Grupa, poza pośrednictwem w handlu giełdowym, świadczy też inne usługi - m.in. na rynku pierwotnym, niepublicznym, zarządzania aktywami, czy doradztwa finansowego. - Nasze przychody są zdywersyfikowane. To pozwala w dużym stopniu uniezależnić się od wahań obrotów na giełdzie - mówi J. Rachel. Jednym z najważniejszych obecnie projektów, do realizacji którego przymierza się BDM jest obsługa Polskich Hut Stali. - W związku z prywatyzacją przedsiębiorstwa zostaliśmy wybrani do wykonywania takich czynności jak depozytowanie akcji, udostępnianie ich uprawnionym osobom, czy prowadzenie księgi akcyjnej - mówi prezes.