Nowelizacja ustawy o VAT, która podwyższa stawki tego podatku na druk i dystrybucję prasy i wydawnictw, omawiana jest obecnie w sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Znajdujące się w niej zapisy - zdaniem Izby Wydawców Prasy - mocno uderzą w rynek. Jeśli zostaną przyjęte w obecnej wersji, spowodują wzrost cen prasy i książek prawie o 10%, co przełoży się na spadek czytelnictwa w granicach 5% rocznie.

- Wydawca będzie miał dwie możliwości - albo będzie musiał obniżyć jakość, albo znaleźć nadzwyczajne oszczędności - powiedział Wiesław Podkański, prezes Izby Wydawców Prasy i szef Axel Springer Polska. Te działania oszczędnościowe wydawców mogą polegać na poszukiwaniu tańszego druku. - Rozkwitnie przemysł poligraficzny na Ukrainie czy Białorusi, gdyż import druku z tych krajów jest objęty stawką zerową. To dobije nasze drukarnie - ostrzega Jerzy Hoppe, przewodniczący Polskiej Izby Druku.

Izba Wydawców Prasy już od przeszło roku próbuje przekonać resort finansów do swoich racji. - Po drugiej stronie siedzi po prostu tępy biurokrata - podsumował kontakty ze stroną rządową Andrzej Nierychło z Bonnier Business Polska.

- Na nasze 30-stronicowe memorandum dostaliśmy zdawkową, półstronicową odpowiedź, że prace się toczą i nowelizacja jest związana z naszym przystąpieniem do Unii - powiedział Maciej Hoffman z Izby Wydawców Prasy. Jednak wydawcy uważają, że dostosowanie prawa krajowego do wymogów UE, a co za tym idzie - podnoszenie podatków jest tylko pretekstem. Komisja Europejska w piśmie z 16 lipca zaleca, aby utrzymywać jak najniższe stawki VAT na prasę i książki.