Eurex US rozesłał ofertę cenową potencjalnym klientom w ubiegłym tygodniu. W piątek wynikającą z niej informację, iż market makerzy zostaną zwolnieni z opłat w pierwszym roku działalności filii w USA.

- Oczywiście, jest to dobry sposób na przyciągnięcie market makerów na rynek - ocenił tę propozycję w wypowiedzi dla agencji Bloomberga Peter Barkow, analityk z HSBC Trinkhaus & Burkhardt w Duesseldorfie. - Jest agresywny i w zgodzie z innymi posunięciami Eureksu - dodał.

Także za darmo - ale w tym przypadku tylko przez pierwsze pół roku działalności - będzie możliwy dostęp do systemu Eurex US (potem 1000 USD/miesiąc). W tym czasie nie będzie też obowiązywać stała opłata za handel na tym rynku (później minimum 9000 USD/kwartał).

Market makerzy w drugim roku działalności Eurex US za sprzedaż lub kupno pojedynczego kontraktu będą płacić od 4 do 6 centów. Dla porównania, od 1 stycznia, kiedy nastąpi obniżka, na drugiej co do wielkości amerykańskiej giełdzie instrumentów futures Chicago Board of Trade (CBOT) za handel kontraktami od jej członków pobierana będzie opłata w wysokości 5-10 centów.

Przekonanie domów maklerskich do pełnienia roli market makerów, a więc zapewniania podaży i popytu określonych instrumentów finansowych, będzie zapewne kluczowe dla sukcesu amerykańskiej filii Eureksu. Może ona zabrać klientów m.in. właśnie CBOT.