Wtorkową sesję WIG20 zakończył nieznacznie na minusie (-0,25%), na poziomie 1571,45 pkt. Początek notowań zapowiadał się jednak zdecydowanie gorzej. Indeks największych spółek otworzył się 0,7% poniżej poniedziałkowego zamknięcia, po czym spadł jeszcze bardziej - blisko 1550 pkt. Na tak pesymistyczne nastawienie inwestorów miał wpływ spadek na giełdach w USA, gdzie informacja o pojmaniu Saddama Husajna nie zdołała poprawić na dłużej nastrojów.
WIG20 oscylował w pobliżu dziennego minimum niemal do ostatniej godziny notowań. W tym czasie na rynku panowała niewielka aktywność, a gracze wstrzymywali się z decyzjami. Dobra końcówka pozwoliła odrobić jednak dużą część strat. Obroty były niewielkie i w przypadku akcji z WIG20 wyniosły 169,1 mln zł.
Spadły kursy 13 spółek z indeksu największych firm. Najgłębsza przecena (o 3,7%) dotknęła papiery BRE Banku, które potaniały do 89,1 zł. Walor ten wciąż nie może odreagować spadku z okresu wrzesień-październik, gdy stracił na wartości blisko 30%. Na tle zniżkującego rynku pozytywnie wyróżniły się akcje KGHM, zyskując 1,6% (26,2 zł). Dobrym notowaniom sprzyjają utrzymujące się na wysokim poziomie ceny miedzi. Inwestorzy ze spokojem przyjęli też doniesienia o poniedziałkowym pożarze w jednej z kopalni koncernu.