Zmiany, jak podała spółka, zostały uzgodnione z zarządem Zrzeszenia Agentów IATA (International Air Transport Association) w Polsce. Wejdą w życie 1 marca 2004 r. W efekcie prowizja podstawowa dla agentów zostanie obniżona z 5 do 1% wartości biletu (wynikającej z taryf). Jednocześnie wprowadzona zostanie stała opłata za wystawienie biletu (transaction fee). Jej wartość to 130 zł w przypadku lotów interkontynentalnych, 95 zł lotów w Europie i na Bliskim oraz Środkowym Wschodzie oraz 50 zł lotów krajowych. Opłata za wystawienie biletu będzie pobierana również przy jego sprzedaży przez własne biura LOT -u. Przewoźnik tłumaczy zmiany koniecznością poszukiwania oszczędności. Ułatwi to konkurowanie z innymi przewoźnikami.
Odejście od prowizji podstawowej na rzecz transaction fee może też zwiększyć dochody agentów. Ponieważ spadają ceny biletów, ich wpływy z prowizji maleją. - W mojej firmie w ubiegłym roku liczba sprzedanych biletów wzrosła o 48%, ale obroty spadły jednocześnie o 28% - powiedział nam Stanisław Mikruta z biura zarządu Zrzeszenia Agentów IATA w Polsce. Agenci będą mieli także większe możliwości samodzielnego kształtowania polityki sprzedaży. - Porozumienie to ciężki kompromis. Stanowi jednak dla nas szansę przetrwania na trudnym rynku - skomentował S. Mikruta.
Nowa polityka LOT-u odpowiada rekomendacjom IATA. W minionym roku nową politykę handlową wprowadziły m.in. SAS, British Airways i Iberia. Od 1 września 2004 r. zrobi to Lufthansa.