Czy znane były Panu opinie, że w związku z licznymi niejasnościami interpretacyjnymi, wywołanymi m.in. brakiem rozporządzeń, warto było zastanowić się nad przesunięciem terminu wejścia pakietu ustaw ubezpieczeniowych w życie? Co Pan o takim pomyśle sądzi?
Tak, słyszałem takie głosy.
Czy było jakieś oficjalne wystąpienie w tej sprawie?
Nie, do końca listopada nie było żadnego wystąpienia ani poszczególnych zakładów, a także Polskiej Izby Ubezpieczeń, zrzeszającej, przypominam, wszystkich działających w Polsce ubezpieczycieli. Choć przyznaję, że głosy za przesunięciem terminu pakietu ustaw ubezpieczeniowych padły w trakcie zorganizowanego w Sejmie spotkania, dotyczącego ustaw ubezpieczeniowych, w którym brałem również udział. Chciałem jednak zaznaczyć, że zdecydowanie przeważyły wówczas poglądy, wygłaszane przez posłów, Ministerstwo Finansów, jak i w części przez przedstawicieli środowiska, że nie należy tego robić.
Dlaczego?