Reklama

Udana aukcja

Bardzo dobrym wynikiem zakończył się środowy przetarg obligacji skarbowych. Popyt był trzykrotnie wyższy od podaży, a na dodatek znacznie większy, niż oczekiwali analitycy. Czy to oznacza powrót koniunktury na polski rynek? Dealerzy są ostrożni.

Publikacja: 08.01.2004 08:25

Ministerstwo Finansów oferowało wczoraj obligacje dwuletnie o wartości 2,7 mld zł. Wszystkie papiery zostały sprzedane, a popyt wyniósł 9,1 mld zł. Analitycy oczekiwali, że będzie on nawet o połowę mniejszy. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 6,139%, wobec 7,078% na przetargu grudniowym.

- Polskie papiery kupowali przede wszystkim inwestorzy zagraniczni - twierdzi Tomasz Sikora, dealer obligacji z BRE Banku. Jego zdaniem, wzrost zainteresowania naszymi papierami ma związek z wypowiedziami kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej, którzy zasugerowali, że chcieliby dalej obniżać stopy procentowe. - Do tej pory rynek obstawiał podwyżkę stóp. Teraz spekuluje na temat obniżki. Większość inwestorów zakłada, że w pierwszym półroczu stopy spadną o 50 pkt bazowych - dodaje T. Sikora.

Dobry wynik środowej aukcji pozytywnie wpłynął na ceny obligacji na rynku wtórnym. Rentowność dwulatek spadła z 6,17% w porannym handlu do 5,91% pod koniec dnia. Czy to oznacza powrót koniunktury na polski rynek?

- Sytuacja poprawiła się znacząco, ale nie wiadomo, na jak długo - mówi T. Sikora. - Na początku listopada też była udana aukcja obligacji. Ale w drugiej połowie miesiąca nastroje na rynku popsuły się - relacjonuje dealer.

O trwałości ożywienia nie jest też przekonany Włodzimierz Kado, dealer z Banku Handlowego. - Na razie mamy do czynienia z krótkoterminowym odbiciem. O długoterminowej zmianie trendu nie można jeszcze mówić - przekonuje W. Kado. Jego zdaniem, dobry nastrój na rynku powinien się utrzymać do czasu wyboru nowej RPP. - Potem sytuacja może się zmienić. Po pierwsze nie wiemy jeszcze, kto ostatecznie wejdzie do Rady. Poza tym, nie mamy pewności, że kandydaci, którzy teraz opowiadają się za obniżkami, będą faktycznie za nimi głosować - dodaje dealer z BH.

Reklama
Reklama

Polskie obligacje tracą na wartości od połowy ubiegłego roku. Najważniejszy powód to obawa o stan finansów publicznych oraz znaczący wzrost oferty papierów w tym roku. W pierwszym kwartale MF zamierza zaoferować obligacje o wartości 10-13,5 mld zł. Podaż dwulatek ma wynieść łącznie 7,5-9 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama