Niepożądane kontakty między analitykami banków inwestycyjnych a pracownikami realizującymi zlecenia klientów doprowadziły w zeszłym roku do skandalu na Wall Street. Tendencyjne analizy oraz rekomendacje wprowadzały bowiem w błąd inwestorów, skłaniając ich do niekorzystnych operacji giełdowych i narażając na pokaźne straty. Ostatnio problem ten pojawił się również w Europie.
Precedensowy wyrok
Pierwszym sygnałem był precedensowy wyrok, skazujący nowojorski bank Morgan Stanley na zapłacenie odszkodowania wynoszącego 30 mln euro. Sąd w Paryżu uznał bowiem za tendencyjną negatywną rekomendację Moet Hennessy Louis Vuitton dla producenta artykułów luksusowych LVMH. Na analityków Morgan Stanley mógł wpłynąć fakt, że instytucja ta doradzała wówczas konkurencyjnej spółce Gucci Group, jak obronić się przed przejęciem przez LVMH.
Innym przykładem budzącej wątpliwości analizy jest opinia o francuskiej grupie cateringowej Sodexho Alliance, wydana przez Smith Barney. W sprawie tej wszczęto już także śledztwo, a Sodexho zamierza domagać się również odszkodowania.
Sprawdzone