Cena miedzi spadła wczoraj z osiągniętego we wtorek sześcioletniego maksimum. Z powodu obchodów Księżycowego Nowego Roku zabrakło bowiem na rynku kupujących z Chin, których zlecenia walnie przyczyniły się do wywindowania ceny tego metalu o 49% w ub.r. Giełda w Szanghaju będzie zamknięta aż do 29 stycznia, co oczywiście nie znaczy, że miedź będzie taniała przez cały tydzień. Analitycy są zgodni co do tego, że od strony fundamentalnej na rynku tego metalu utrzymuje się tendencja wzrostowa. Ożywienie gospodarek na całym świecie powoduje bowiem zwiększenie popytu, a wiadomo już, że produkcja nie będzie rosła na tyle szybko, by mu sprostać. Zapasy monitorowane przez LME spadły w ub.r. o 54% i są obecnie najniższe od trzech lat. We wtorek wieczorem miedź zdrożała o 1,2%, po komunikacie spółki Freeport-McMoRan Copper & Gold Inc., w którym zapowiedziała ona spadek tegorocznej produkcji o 29% w porównaniu z wcześniejszymi prognozami. Na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi z dostawą za trzy miesiące wynosiła po południu 2438 USD za tonę, wobec 2450 na wtorkowym zamknięciu.

Kontrakty terminowe na złoto staniały wczoraj w Nowym Jorku po ukazaniu się informacji, że Bundesbank chce w najbliższych pięciu latach sprzedać 600 ton tego kruszcu. W skarbcach Bundesbanku jest ok. 3440 ton złota i pod tym względem ustępuje on jedynie amerykańskiemu bankowi centralnemu. Fed ma 8135 ton złota. Na wiosnę spodziewana jest nowelizacja tzw. Układu Waszyngtońskiego z 1999 r., zawartego między 15 bankami centralnymi, który ogranicza ilość sprzedawanego przez nie złota do 2 tys. ton w ciągu pięciu lat (400 ton rocznie). Limit ten ma być podniesiony o 15%. Uczestników rynku zaniepokoiła wiadomość, że w ślad za Niemcami również Francja i Włochy będą chciały upłynnić znaczne ilości złota. Większym spadkom ceny kruszcu zapobiegło jedynie ponowne umocnienie się euro wobec dolara. Cena uncji złota z dostawą w lutym spadła na nowojorskim rynku Comex o 0,6%, do 410,5 USD.

Ropa naftowa nieco wczoraj staniała na wieść o odwołaniu strajku przez największy nigeryjski związek zawodowy i wobec oczekiwań, że amerykańskie rezerwy tego surowca nie zmieniły się w stosunku do minionego tygodnia. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w marcu staniała do 30,80 USD, z 31,23 USD na wtorkowym zamknięciu.