Łączna wysokość kar, jaki KPWiG nałożyła na brokerów w 2003 r., nie przekroczyła 500 tys. zł. W porównaniu z sytuacją sprzed 3-4 lat nastąpiła znaczna poprawa. Zdaniem Komisji, polepszyła się jakość wewnętrznej kontroli w biurach maklerskich, a inwestorzy z większą rozwagą wykorzystują możliwość zakupu akcji z odroczonym terminem płatności. - Bieżące kontrole prowadzone przez KPWiG dowodzą, że zmniejsza się liczba nieprawidłowości w domach maklerskich, zwłaszcza związanych z odroczoną płatnością. Inwestorzy i domy maklerskie są bardziej ostrożni - twierdzi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG.

Klienci domów maklerskich znacznie rzadziej podejmują wysokie ryzyko, jakie wiąże się z zakupem akcji na kredyt. Powód? Prawdopodobnie fakt, że brokerzy nie wahają się wytaczać procesów cywilnych inwestorom, którzy narazili ich na straty. Tak było w wypadku Domu Maklerskiego Elimar, który - w konsekwencji zbyt dużego zaufania dyrektora POK w Warszawie do uprzywilejowanych klientów i niedopilnowania transakcji przez prezesa - stracił ponad 6 mln zł. Obu pracownikom Elimaru zostały postawione zarzuty. Prokuratura sporządziła już akty oskarżenia. Kilku inwestorów, którzy okazali się nierzetelni, przegrało procesy cywilne i odpowiada za szkody wyrządzone brokerowi. W Elimarze zawinił czynnik ludzki. - Mimo że system informatyczny wskazywał na nieprawidłowości, nie były podejmowane odpowiednie działania przez kontrolę wewnętrzną. Do wykrycia nieprawidłowości wyszło w wyniku kilku naszych kontroli. Sporządzony protokół pokontrolny i zawarte w nim ustalenia przyczyniły się do tego, że nowy zarząd Elimaru zdecydował się na złożenie w lipcu 2001 r. zawiadomienia do prokuratury. KPWiG nałożyła w marcu 2002 r. na brokera karę w wysokości 150 tys. zł. Działania Komisji spowodowały, że nie ucierpieli inni klienci domu maklerskiego - dodaje Michał Stępniewski.