Podstawowym celem wszystkich zmian jest dostosowanie naszych regulacji do dyrektyw unijnych.
Publiczny obrót
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przygotowała w 2003 roku nową ustawę regulującą publiczny obrót. Projekt obejmował niemal wszystkie obszary rynku. Katalog spraw poruszonych w dokumencie był o tyle istotny, że wyznaczał cel, jaki Komisja zamierzała osiągnąć. W tym kontekście skromniejszy dokument (nowelizacja Prawa o publicznym obrocie), który trafił ostatecznie do Sejmu, oznacza jedynie początek głębszych zmian. Nowelizacja ma szansę wejść w życie w najbliższych miesiącach. Skupia się na dostosowaniu naszych przepisów do dyrektyw unijnych. Jest w niej jednak sporo zapisów o znaczącym ciężarze gatunkowym, zwłaszcza jeśli chodzi o działalność maklerską (np. rozszerzenie katalogu czynności wykonywanych w ramach tej działalności), czy wymogi kapitałowe wobec brokerów. Zmienia także i doprecyzowuje przepisy dotyczące możliwości działania zagranicznych firm inwestycyjnych na naszym rynku (i nadzoru KPWiG nad nimi), czy wzajemnego uznawania kwalifikacji do wykonywania zawodu maklera bądź doradcy. Komisję wyposaża w uprawnienia do prowadzenia postępowań na wniosek zagranicznych organów nadzoru. Zawiera także szczegółową definicję manipulacji i informacji poufnej (precyzuje także zasady odpowiedzialności za ujawnienie bądź wykorzystanie takiej informacji). Nowelizacja przewiduje, że KPWiG będzie miała prawo publicznego informowania o swoich podejrzeniach co do naruszania prawa przez uczestników rynku. Określa też zasady prowadzenia akcji informacyjnych (marketingowych) związanych z wprowadzaniem papierów wartościowych do publicznego obrotu.
Fundusze czekają
Fundusze inwestycyjne to w ostatnim czasie jeden z najprężniej rozwijających się segmentów naszego rynku finansowego. Sektor czekają spore zmiany - wejście Polski do UE umożliwi zagranicznym towarzystwom swobodne oferowanie produktów, bez konieczności tworzenia u nas TFI. Rozwój branży ułatwić miała nowa ustawa. Prace w Sejmie toczą się jednak bardzo mozolnie. W efekcie wejdzie w życie z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Nieoczekiwanie posłowie rozpętali debatę nad podmiotami sekurytyzacyjnymi, czyli takimi, które będą inwestować w wierzytelności. Do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości rozwój rynku jest zablokowany.