Daiwa, druga pod względem aktywów instytucja operująca na japońskim rynku papierów wartościowych, osiągnęła w zakończonym w grudniu III kwartale swojego roku obrachunkowego zysk netto w wysokości 9,1 mld jenów (86 mln USD). Nikko, trzecia w klasyfikacji, w tym samym okresie zarobiła netto 11,2 mld jenów (106 mln USD). Rok wcześniej oba banki notowały straty.
Tym dwóm firmom - a także pierwszej na rynku Nomura Holdings, której zyski wzrosły
o 4,7%, do 15,7 mld jenów, nieco poniżej oczekiwań analityków - sprzyja, trwająca już dziesiąty miesiąc, giełdowa hossa. W minionym kwartale indeks Nikkei 225, po wzroście we wcześniejszych sześciu miesiącach o 28%, zyskał 4,5%.
Czołowe japońskie banki inwestycyjne zorganizowały w minionym kwartale cztery razy więcej emisji akcji oraz transakcji fuzji i przejęć aniżeli w takim samym okresie rok wcześniej. Kwota emisji sięgnęła 12,2 mld USD, najwięcej od I kw. 2001 r. (w tym 1,8 mld USD za sprawą producenta elektroniki NEC,
w transakcji pośredniczyła Daiwa). Obroty na tokijskiej giełdzie w kwartale wzrosły blisko dwukrotnie, zwiększając tym samym przychody banków z działalności maklerskiej.