Niemniej przykłady rynkowe pokazują, że tak jak analiza techniczna ułatwia identyfikację długoterminowych tendencji opartych na ważnych przesłankach fundamentalnych, tak samo publikowane dane makroekonomiczne często napędzają trendy krótkoterminowe. Uzupełnieniem obydwu podejść do rynku jest śledzenie nastrojów na rynku i oczekiwań odnośnie do podawanych do wiadomości wskaźników opisujących stan gospodarki.
Jen - technika
ponad fundamentami
Spójrzmy na sytuację na rynku USD/JPY w 1999 roku. Kurs dolara wyrażony w jenach spadł w drugiej połowie roku o 16% i pod koniec listopada znalazł się poniżej 102 jenów. Sytuację tę wyjaśniały obydwa rodzaje analizy. Fundamentaliści wskazywali na trwający napływ kapitału do Japonii, który wynikał z rosnącego optymizmu, odnośnie do odrodzenia tamtejszej gospodarki. Coraz niżej położone na wykresie dołki i szczyty utwierdzały z kolei techników w przekonaniu, że trend na wykresie USD/JPY jest spadkowy. Po przełamaniu ważnych poziomów wsparcia na poziomie 110 i 115 jenów stał się on jeszcze mocniejszy. Obydwa tak różne podejścia do analizy rynku prowadziły do wspólnych wniosków.
Analitycy fundamentalni, którzy nie zwracają uwagi na czynniki techniczne, ponieśli bolesną klęskę - zbudowana w okolicach 101-104 jenów w kilka tygodni konsolidacja sprawiła, że trend na rynku się zmienił.