W IV kwartale po raz pierwszy od wielu lat liczba zmian ratingu korporacji i instytucji finansowych na lepszy przewyższyła liczbę zmian na gorszy (łącznie 123 do 65). W całym roku - za sprawą pierwszego kwartału - przeważyły jednak obniżki (463 wobec 272).

W 2003 r., częściej niż rok wcześniej, Fitch zmieniał na lepszą ocenę całych gospodarek, co - szczególnie w przypadku rynków wschodzących - pociągało za sobą zwyżki ratingów spółek z tych krajów, przede wszystkim z sektora bankowego. Ostatnio agencja podniosła m.in. ocenę zdolności kredytowej Brazylii, Indonezji (obu z "B" na "B+") i Turcji (z "B-" na "B"), a w ślad za tym 40 banków z tych krajów.

Wiele zmian ratingów na lepsze dotyczyło w ostatnim czasie także tzw. "fallen angels", czyli spółek, które niegdyś, mimo oceny na poziomie "inwestycyjnym", nie wywiązały się z wykupu obligacji. W naprawie finansów pomogła im hossa na rynkach, zapoczątkowana w marcu ub.r. Z tej grupy w IV kw. Fitch podniósł m.in. ratingi producenta zabawek Hasbro i konglomeratu Tyco International.

Agencja ocenia, że w tym roku - z uwagi na to, że ożywienie nadal jest jeszcze we wczesnej fazie - na zwyżki ratingów nie mogą za bardzo liczyć posiadacze ocen "inwestycyjnych".