Na rynku amerykańskim widać niezdecydowanie. S&P 500 nie może poradzić sobie ze szczytem z 26 stycznia - 1155 pkt. Co prawda, w ubiegłą środę indeks znalazł się nieco powyżej tego poziomu, ale wybicie okazało się fałszywe. Tak więc od trzech tygodni mamy konsolidację w pobliżu niemalże dwuletniego szczytu. Wsparciem jest dołek z 4 lutego - 1126 pkt. Obecnie spodziewać się można spadku indeksu właśnie w ten rejon. Głębszą przecenę powstrzymać może także 45-sesyjna średnia krocząca. Nie jest przypadkiem, że zwyżka S&P 500 napotkała problemy przy ok. 1150 pkt. To właśnie tam przebiega 50-proc. zniesienie bessy z lat 2000-2002. Fakt, że odbicie od tej bariery jest na razie nieduże, można interpretować optymistycznie. Jest szansa, że obecny trend boczny to jedynie przystanek w hossie.

Pojawiła się spora szansa na odbicie w Japonii. Pierwszym krokiem było powstrzymanie zniżki zapoczątkowanej w drugiej połowie stycznia. Nikkei 225 osunął się od tego czasu z poziomu ok. 11 100 pkt do poniżej 10 500 pkt. Byki zachęcać może wsparcie przy ok. 10 200 pkt. Poziom ten dwukrotnie powstrzymał spadki we wrześniu i październiku ub.r. Szansę na odreagowanie daje też idący w górę MACD, choć na jego wykresie wciąż brak sygnału kupna. Jeśli faktycznie dojdzie do zwyżki, może ona doprowadzić tokijski indeks z powrotem w okolicę 11 100 pkt. Poziom ten stanowi barierę dla byków już od ponad pięciu miesięcy.

Mało optymistycznie wygląda z kolei obraz techniczny niemieckiego indeksu DAX. W końcu stycznia doszło do wybicia w dół z czteromiesięcznego klina zwyżkującego. Chociaż spadek nie jest dynamiczny i zatrzymał się nieco powyżej dołka z 12-13 stycznia - 3996 pkt, to indeksowi nie udało się powrócić do 4150 pkt, czyli szczytu z 23 stycznia. W efekcie na wykresie powstaje właśnie formacja głowy i ramion obejmująca już kilka tygodni. Sygnałem sprzedaży będzie zniżka poniżej wspomnianego dołka przy 3996 pkt. Tym samym dojdzie też do testu wsparcia w postaci średniej 45-sesyjnej. Potencjał spadkowy wynikający z formacji to ponad 150 pkt. DAX może zatem spaść poniżej 3900 pkt.