Reklama

Ostatni dobry rok w Stanach Zjednoczonych

Od przeszło stu lat w Stanach Zjednoczonych ceny akcji zmieniają się w rytm wyborów prezydenckich. Indeksy rosną najwięcej w roku przed elekcją prezydenta. Ubiegły rok był tego najlepszym dowodem. W Polsce mamy do czynienia z cyklem rządowym. Sugeruje to, że 2004 rok powinien być dobry dla posiadaczy akcji.

Publikacja: 28.02.2004 08:48

Cechą charakterystyczną rynków akcji jest wysoka zmienność cen. Lata chude, kiedy kursy spadają, przeplatają się z latami tłustymi, kiedy notowania rosną. Optymalizacja decyzji inwestycyjnych odbywa się w oparciu o pewne metody - analizę techniczną czy fundamentalną. Fundamentaliści uważają, że wahania cen są, mówiąc w uproszczeniu, odpowiedzią inwestorów na zmiany oczekiwań dotyczących przyszłych zysków (ściślej: przyszłych strumieni pieniężnych). Firmy nie mają przy tym wpływu (lub ich wpływ jest znikomy) na wiele czynników określających warunki ich działalności. Przykładem przepisy prawne i podatki. Te sprawy stanowią domenę polityków i urzędników. Rynki akcji wsłuchują się w ich deklaracje i bacznie się przyglądają działaniom.

Czy starania polityków o reelekcję mogą pozwolić zarobić inwestorom? Okazuje się, że tak. Sugerują to badania przeprowadzone na rynku amerykańskim.

Cykl prezydencki

w Stanach Zjednoczonych

Yale Hirsch jest twórcą teorii tzw. cyklu prezydenckiego. Zaobserwował, że zachowanie rynków akcji jest ściśle związane z poszczególnymi latami rządów danego prezydenta. Podstawą badań była średnia przemysłowa (Dow Jones Industrial Average), najdłużej obliczany indeks za oceanem, który skupia 30 największych korporacji. Kadencja prezydenta USA trwa cztery lata. Hirsch przyjrzał się zmianom średniej przemysłowej w roku wyborów, pierwszym roku powyborczym, drugim roku powyborczym i roku przedwyborczym. Okazało się, że w latach 1896-2003 DJIA najlepiej sobie radził w latach przedwyborczych. Średni wzrost indeksu wyniósł 12,8%. Tylko w pięciu przypadkach na 27 zakończył się spadkiem średniej przemysłowej. Nieco gorzej było w latach wyborów (+8,8%). Najsłabsze rezultaty zostały zanotowane w drugim roku powyborczym. DJIA zyskiwał przeciętnie 3%, w prawie połowie przypadków indeks notował spadek.

Reklama
Reklama

Uzasadnienie

cyklu prezydenckiego

Dlaczego średnia przemysłowa najlepiej sobie radzi w latach przedwyborczych, a najgorzej w drugim roku po wyborach? Im bliżej końca kadencji, tym wyraźniejsze są efekty działań w obrębie gospodarki podjętych tuż po elekcji. Widać rezultaty wcześniejszych, niejednokrotnie odważnych, posunięć. Politycy amerykańscy mają świadomość, że bez sukcesów w sferze gospodarki (słynne: "gospodarka głupku" - slogan wyborczy tandemu Clinton/Gore w kampanii wyborczej 1992 roku) nie mają co liczyć na ponowny wybór lub utrzymanie rządów swojej partii. Z tego powodu trudne reformy gospodarcze są najczęściej przeprowadzane tuż po objęciu fotela prezydenta. Nieprzypadkowo zatem drugi rok powyborczy (półmetek kadencji) jest szczytowym okresem reformowania gospodarki.

Cykl rządowy w Polsce

Prezydent w naszym kraju jest o wiele słabiej wyposażony w uprawnienia niż w Stanach Zjednoczonych. Funkcje wykonawcze spoczywają na rządzie, na czele którego stoi prezes Rady Ministrów. Kadencja rządu trwa cztery lata (prezydencka pięć lat) - tyle samo, ile prezydenta USA.

Z tych powodów zdecydowaliśmy się przeanalizować zachowanie indeksu WIG (jako dłużej obliczanego przez GPW w Warszawie niż odpowiednik amerykańskiej średniej przemysłowej, czyli WIG20) w kontekście kadencji poszczególnych rządów koalicyjnych.

Reklama
Reklama

Od czasu rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce mieliśmy dziesięciu premierów. W ciągu 15 lat tylko dwa rządy koalicyjne przetrwały pełną, czteroletnią kadencję - rząd PSL/SLD (premierzy Waldemar Pawlak, Józef Oleksy i Włodzimierz Cimoszewicz) oraz rząd AWS (premier Jerzy Buzek). Trzecim, który ma na to szansę, jest obecny, popierany przez SLD/UP, na czele z Leszkiem Millerem. I tylko te trzy rządy zostały uwzględnione w naszych obliczeniach.W odróżnieniu od Ameryki w Polsce żadna z partii politycznych, na bazie których tworzony był rząd, nie doczekała się zwycięstwa w kolejnych wyborach. Ocena osiągnięć gospodarczych miała zapewne kluczowe znaczenie.

Niewielka liczba rządów, które dotrwały do końca kadencji, oraz brak reelekcji nakazują ostrożność przy poszukiwaniach (a tym bardziej przy stosowaniu) polskiego odpowiednika amerykańskiego cyklu prezydenckiego. Rozkład stóp zwrotu w poszczególnych latach kadencji rządów nie pokrywa się ze znanym ze Stanów Zjednoczonych. W naszym kraju WIG najlepiej zachowuje się w roku przedwyborczym. Zyskuje średnio 35%. Najgorzej zaś w roku wyborczym (-0,2%).

Rok 2004

na rynkach akcji

Miniony rok był okresem hossy na światowych parkietach. Bez względu na to, czy były to giełdy państw uprzemysłowionych, czy też rynki rozwijające się (emerging markets), ceny rosły. Jesienią tego roku odbędą się wybory prezydenckie za oceanem. Zgodnie z cyklem prezydenckim, powinien to być ostatni rok sporej zwyżki w Stanach Zjednoczonych (choć nie tak wysokiej, jak w 2003 r.). Lata 2005-2006 powinny być już gorsze. Ponad stuletnia średnia stopa zwrotu z indeksu DJIA sugeruje, że tegoroczny wzrost będzie jednocyfrowy. W Polsce wybory do parlamentu będą miały miejsce w 2005 roku. Wówczas powinny się rozpocząć chude lata. Najnowsze sondaże opinii publicznej wskazują, że do władzy dojdzie inna niż dotychczasowa koalicja lub partia polityczna. Z krótkiej historii polskich rządów wynika, że ten rok powinien być najlepszy w cyklu czteroletnim.

Najważniejsze kompetencje

Reklama
Reklama

prezydenta amerykańskiego

(art. 2 Konstytucji Stanów Zjednoczonych)

- Zapewnia ścisłe wykonywanie ustaw

- Wystawia akty nominacyjne wszystkim funkcjonariuszom Stanów Zjednoczonych

- Jest głównodowodzącym armii USA

Reklama
Reklama

- Ma prawo łaski w sprawach przeciwko Stanom Zjednoczonym, z wyjątkiem spraw wszczętych wskutek postawienia w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów

- Zawiera traktaty międzynarodowe za radą i zgodą

Senatu

- Wyznacza, a za radą i zgodą Senatu mianuje ambasadorów, innych pełnomocnych przedstawicieli i konsulów, sędziów Sądu Najwyższego

Najważniejsze kompetencje

Reklama
Reklama

rządu polskiego (art. 146 Konstytucji RP)

- Zapewnia wykonanie ustaw

- Wydaje rozporządzenia

- Koordynuje i kontroluje prace organów administracji rządowej

- Chroni interesy Skarbu Państwa

Reklama
Reklama

- Uchwala projekt budżetu państwa

- Kieruje wykonaniem budżetu państwa oraz uchwala zamknięcie rachunków państwowych i sprawozdanie z wykonania budżetu

- Zapewnia bezpieczeństwo wewnętrzne państwa oraz porządek publiczny

- Zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne państwa

- Sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi

- Zawiera umowy międzynarodowe wymagające ratyfikacji oraz zatwierdza i wypowiada inne umowy międzynarodowe

- Sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie obronności kraju oraz określa corocznie liczbę obywateli powoływanych do czynnej służby wojskowej

- Określa organizację i tryb swojej pracy

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama