Reklama

Microsoft nie poszedł na ugodę

Jedenaście godzin rozmów nie przyniosło rezultatu. Europejski komisarz ds. konkurencji Mario Monti nie dogadał się z delegacją Microsoftu, na czele której stał dyrektor generalny Steve Ballmer. Chodziło o to, jak rozwiązać kwestię zarzutów wobec spółki o nadużywanie przez nią pozycji monopolisty.

Publikacja: 19.03.2004 08:54

Fiasko negocjacji oznacza, że UE najprawdopodobniej nałoży wielomilionowe grzywny na największego na świecie producenta oprogramowania i nakaże mu "odchudzenie" flagowego produktu - systemu operacyjnego Windows - z niektórych składników. Monti oświadczył, że Komisja, po obradach w pełnym 20-osobowym składzie, wyda stosowny werdykt w najbliższą środę.

- Osiągnęliśmy postęp w rozwiązywaniu problemów, jakie pojawiły się w przeszłości, ale nie mogliśmy się dogadać co do zobowiązań związanych z przyszłymi produktami - powiedział komisarz w Brukseli. Dodał, że konkurencja i konsumenci w Europie bardziej skorzystają na decyzji, jaka zapadnie w przyszłym tygodniu.

Monti zarzuca Microsoftowi próby przejęcia kontroli nad rynkami serwerowych systemów operacyjnych i oprogramowania audio-wideo. Chce, by amerykańska korporacja ujawniła konkurentom tajniki swojego oprogramowania, a także, by wyrzuciła z popularnych "Okienek" - które goszczą na twardych dyskach 95% komputerów na świecie - program Media Player, pozwalający odtwarzać muzykę i klipy filmowe. Monti dopuszcza również alternatywne rozwiązanie w postaci promowania przez korporację z Redmond produktów rywali. Microsoft twierdzi, że proponowane przez unijnego komisarza sankcje są pogwałceniem praw własności intelektualnej oraz odbiją się negatywnie na wynikach firmy.

Według informatorów Reutera, Ballmer - cztery lata temu przejął stanowisko po Billu Gatesie - jako rozwiązanie problemu zaproponował wczoraj, by UE zobowiązała producentów komputerów do instalowania, obok Windowsa z Media Playerem, odtwarzaczy wideo innych firm.

Reprezentanci państw Piętnastki w poniedziałek jednomyślnie poparli projekt sankcji w stosunku do giganta zza Atlantyku. W najbliższy poniedziałek mają zdecydować o wysokości kary pieniężnej. Amerykański koncern zapewne odwoła się od werdyktu Komisji, który zapadnie w środę.

Reklama
Reklama

Grzywna, jaką UE może nałożyć za złamanie zasad wolnej konkurencji na daną firmę, odpowiada 10% jej przychodów ze sprzedaży. Najwyższy "mandat" zapłacił, jak dotąd, szwajcarski producent leków Roche w 2001 r. Wyniósł 462 mln euro i stanowił 2% przychodów koncernu. Gdyby kara dla Microsoftu była na tym samym poziomie, wyniesie ponad 500 mln USD. Spółka w zeszłym roku finansowym, zakończonym w lipcu, osiągnęła przychody w wysokości 32,2 mld USD.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama