Już po raz czwarty w tym roku Prokom Investments bądź Ryszard Krauze, prezes Prokomu Software, sprzedawali akcje giełdowej spółki. Tym razem na rynek trafiło ok. 260 tys. walorów stanowiących 1,99% kapitału firmy. Jak wynika z naszych informacji, sprzedającemu udało się zbyć cały pakiet wystawiony na sprzedaż. To oznacza, że na piątkowej sesji obroty na Prokomie nie będą odbiegały od średniej. Od początku roku podaż z tego źródła wyniosła już 586 tys. papierów, czyli 4,3% kapitału. Na konta sprzedających trafiło prawie 120 mln zł.
Po ostatniej transakcji Ryszard Krauze, wspólnie z powiązanym z nim Prokomem Investments kontrolują ok. 28,5% kapitału integratora.
Nie ma wpływu na kurs
Tak duża podaż akcji nie ma negatywnego wpływu na kurs giełdowy Prokomu. Od początku tego roku wzrósł z poziomu 176 zł, do 211 zł na wczorajszej sesji. Kilkanaście dni temu za akcje Prokomu płacono nawet 225 zł.
Podobnie jak na poprzednich sesjach, kiedy główni akcjonariusze sprzedawali akcje Prokomu, stroną popytową były polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne oraz gracze zagraniczni. Tym razem, jak szacują specjaliści, ci ostatni mogli odebrać nawet do 70% zaoferowanej puli. To może oznaczać, że już wkrótce wśród udziałowców spółki pojawi się następny "niepolski" inwestor. 26 lutego o przekroczeniu progu 5% poinformował J.P. Morgan Chase and Co. Podmiot ten kontroluje 6,29% kapitału Prokomu.